Wprowadzone w marcu metryki spraw miały zapewnić przejrzystość procedur w lokalnych urzędach. Sprawdziliśmy, czy eksperyment ministra Michała Boniego zadziałał. Z ankiety przeprowadzonej przez DGP wśród samorządów wynika, że pomysł jest: A. martwy, B. stał się piątym kołem u wozu, C. tworzy dodatkową biurokrację. Samorządowcy już zwrócili się do ministra, by zmniejszył zakres spraw objętych obowiązkiem prowadzenia metryki.
Pomysł był szlachetny. Metryka miała stanowić obowiązkową część akt sprawy administracyjnej. Widoczne w niej powinny być wszystkie etapy postępowania wraz z danymi osób, które podejmowały poszczególne czynności. W efekcie spodziewano się zwiększenia transparentności decyzji i zmniejszenia korupcji.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)