Dla garstki studentów, którzy nie są jeszcze pełnoletni, szkoły wyższe wprowadzają standardy ochrony małoletnich i prześwietlają swoich pracowników.
W szkołach wyższych kształcą się też niepełnoletni studenci. To przede wszystkim te osoby, które poszły do szkoły jako sześciolatki i osiemnaste urodziny będą świętować pod koniec roku, oraz obywatele Ukrainy i Białorusi – ci wcześniej niż Polacy kończą szkołę średnią. Najczęściej to niewielka grupa. To dla nich kadra akademicka czeka w kolejkach po zaświadczenie o niekaralności, a uczelnie opracowują standardy ochrony małoletnich. Wszystko przez tzw. ustawę Kamilka, czyli nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym i ochronie małoletnich (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 560 ze zm.). Nałożyła ona na wszystkie placówki, w których przebywają dzieci, m.in. na szkoły czy przedszkola, obowiązek wdrożenia standardów ochrony małoletnich. Problem w tym, że przepisy nie tylko są niejednoznaczne, lecz także objęły szkoły wyższe i niemal dorosłych studentów.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)