Autopromocja

22 czy 25 godzin – przedszkolne pensum niezgody

Przedszkole
Wskutek ostatniej nowelizacji rocznym obowiązkiem wychowania przedszkolnego są objęte sześciolatki, które nie poszły do pierwszej klasyShutterStock
19 czerwca 2016

22 czy 25 godzin zajęć tygodniowo dla nauczyciela, gdy w grupie przedszkolnej są pięciolatki i sześciolatki? Przepisy są nieprecyzyjne, samorządy różnie je interpretują. Śląski Związek Gmin i Powiatów występuje do Ministerstwa Edukacji Narodowej, aby pensum nauczycieli wychowania przedszkolnego zostało zwiększone z 22 do 25 godzin. Związki zawodowe są przeciwne.

Zgodnie z Kartą nauczyciela osoby, które uczą w przedszkolu sześciolatki, powinny pracować tylko 22 godziny tygodniowo. W pozostałych grupach wymiar zajęć ma wynosić 25 godzin. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy tworzone są oddziały składające się z pięciolatków i sześciolatków. Z taką sytuacją muszą się zmierzyć samorządy w nadchodzącym roku szkolnym.

Wskutek reformy oświatowej związanej ze zniesieniem obowiązkowej nauki dla sześciolatków problem zaczął narastać. W tym roku zdecydowana większość rodziców pozostawiła sześciolatki w zerówce i nie wysłała ich do pierwszej klasy. W efekcie może dochodzić do sytuacji, że w przedszkolach i oddziałach zerowych w szkołach będzie wiele grup mieszanych składających się z pięciolatków i sześciolatków. I jest to wyzwanie dla dyrektorów i dla organów prowadzących.

Część gmin podejmuje uchwały i wskazuje wprost, że w grupach mieszanych pensum wynosi 25 godzin tygodniowo. Inne samorządy idą dalej i w uchwałach przewidują takie pensum tylko w sytuacji, kiedy sześciolatków jest mniej od pięciolatków. Z kolei w Częstochowie radni po przeanalizowaniu przepisów nie podjęli się określenia liczby godzin w uchwale, bo w jednym z wyroków gliwicki sąd administracyjny nie pozwolił na takie rozwiązanie. W całym problemie nie pomaga też resort edukacji, który stoi na stanowisku, że to samorządy powinny zdecydować, czy nauczyciele w przedszkolu z sześciolatkami pracują 22 godziny tygodniowo, czy o trzy więcej. Są też gminy powołujące się na rozmowy z pracownikami ministerstwa, którzy zalecili im jednak, aby w grupach mieszanych stosować 22 godziny tygodniowo.

Dlatego część samorządowców nie chce się narażać nauczycielom i asekuracyjnie stosuje obniżone pensum, nawet jeśli w oddziale jest niewielka grupa sześciolatków. Z rozmów z samorządami wynika też, że są takie gminy, które unikają problemu i robią wszystko, aby nie były tworzone oddziały mieszane z sześciolatkami. Nie brakuje też apeli ze strony samorządów, żeby ta kwestia została rozstrzygnięta przy okazji planowanej na 27 czerwca 2016 r. prezentacji reformy oświatowej.

Praca z sześciolatkiem krótsza lub dłuższa. Zależy to od gminy

Część gmin w zerówkach składających się z pięciolatków i sześciolatków ustaliła 25 godzin zajęć dla nauczycieli. W innych dla takiej samej grupy dzieci tygodniowy wymiar jest niższy o trzy godziny.

Dokładnie 27 czerwca poznamy rządowy pomysł na reformę systemu oświaty. Do tego czasu resort edukacji zbiera uwagi i stanowiska. Głos w dyskusji zabrał też Śląski Związek Gmin i Powiatów. W swoim stanowisku wskazuje na konieczność zwiększenia pensum nauczycieli wychowania przedszkolnego pracujących z dziećmi sześcioletnimi z poziomu 22 do 25 godzin. Tym bardziej że zgodnie z podstawą programową dzieci objęte wychowaniem przedszkolnym powinny mieć 25 godzin zajęć tygodniowo. Problem jest poważny, bowiem dyrektorzy oddziałów przedszkolnych w szkołach, a także przedszkoli w różny sposób podchodzą do kwestii odroczonych sześciolatków. Część z nich przyznaje nauczycielom pensum na poziomie 25 godzin, a inni pozwalają im pracować o trzy godziny tygodniowo mniej.

Bo sześciolatki zostały

Wskutek ostatniej nowelizacji rocznym obowiązkiem wychowania przedszkolnego są objęte sześciolatki, które nie poszły do pierwszej klasy. W takich grupach mogą też przebywać pięciolatki. Oddziały przedszkole często są wtedy mieszane. Zgodnie bowiem z art. 42 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy z 26 stycznia 1982 r. – Karta nauczyciela (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 191 ze zm.) wychowawcy pracujący w przedszkolu z sześciolatkami powinni pracować tygodniowo tylko 22 godziny, a więc o trzy godziny krócej niż ich koledzy opiekujący się młodszymi dziećmi. Teraz się okazuje, że jest problem, bo wychowawcy, którzy będą mieć w swoich grupach odroczone dzieci, twierdzą, iż samorządy nie mają prawa narzucać im wyższego pensum.

– Najlepszym rozwiązaniem byłoby podwyższenie pensum do 25 godzin. Obecnie rodzą się wątpliwości, czy jeśli w grupie jest tylko kilkoro sześciolatków, to nauczyciel ma pensum 22 godziny, czy też o trzy więcej – wylicza Tadeusz Kołacz, wiceburmistrz Chrzanowa, ekspert ds. oświaty.

Jego zdaniem praca ze starszymi dziećmi jest raczej łatwiejsza niż trudniejsza. Tadeusz Kołacz dodaje, że niskie pensum i inne limity skutkują tym, że samorządy coraz więcej wydają na oświatę i borykają się z poważnymi problemami finansowymi.

Związki na nie

Propozycjami Śląskiego Związku Gmin i Powiatów oburzeni są związkowcy. – Nauczyciele, którzy przygotowują grupę przedszkolną do realizacji obowiązku szkolnego, powinni pracować tylko 22 godziny tygodniowo. Dotyczy to także grup złożonych z samych pięciolatków – przekonuje Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. Jego zdaniem nie ma też zgody, aby w przedszkolach i w szkołach były liczniejsze oddziały.

Resort edukacji zapytany przez DGP wskazuje, że w stosunku do nauczycieli przedszkoli i oddziałów przedszkolnych prowadzących zajęcia w grupach mieszanych dzieci pięcio- i sześcioletnich zastosowanie ma art. 42 ust. 7 pkt 3 Karty nauczyciela. I podkreśla, że na jego podstawie organ prowadzący placówkę oświatową określa tygodniowy obowiązkowy wymiar godzin zajęć, m.in. nauczycieli realizujących w ramach stosunku pracy obowiązki określone dla stanowisk o różnym tygodniowym obowiązkowym wymiarze godzin.

Jak wyraźnie widać, nie jest to odpowiedź jednoznaczna.

Samorządy ustalają pensum

Zapytaliśmy samorządy, jak zamierzają się z tym problemem uporać w przyszłym roku szkolnym. Urząd Miejski Nowe Miasto Lubawskie wskazał, że pensum dla wychowawców grup mieszanych (pięcio- i sześciolatków) ustalono na 25 godzin. Urząd miasta w Częstochowie podkreśla, że w odniesieniu do pensum nauczycieli w grupach dzieci pięcio- i sześcioletnich stosuje przepis art. 42 ust. 3 ustawy z 26 stycznia 1982 r. – Karta nauczyciela. Urząd miasta w Częstochowie dodatkowo powołuje się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 24 maja 2012 r., sygn. akt IV SA/Gl 868/11. Zgodnie z nim przepis art. 42 ust. 7 pkt 3 Karty nauczyciela upoważnia organ prowadzący szkołę lub placówkę do określenia tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć tylko i wyłącznie nauczycieli szkół niewymienionych w ust. 3. Jak czytamy w ww. wyroku, obowiązkowy wymiar godzin zajęć nauczycieli szkół i placówek, dla których organem prowadzącym jest miasto Piekary Śląskie, został określony w normie ustawowej i nie może być modyfikowany przez radę miasta, a podjęta w tym zakresie uchwała przekracza delegację ustawową zawartą w regulacji art. 42 ust. 7 pkt 3 Karty nauczyciela.

– Na podstawie wyżej przytoczonego orzeczenia i faktu, że uchwały Rady Miasta Częstochowy są rozpatrywane właśnie przez WSA w Gliwicach, nie jest zasadne procedowanie uchwały określającej pensum dla nauczycieli grup mieszanych wiekowo w Częstochowie. W związku z powyższym w przypadku nauczycieli pracujących z grupami zróżnicowanymi wiekowo należy zastosować wynikający z art. 42 ust. 3 Karty nauczyciela 25-godzinny tygodniowy obowiązujący wymiar zajęć, a jedynie dla nauczycieli grup dzieci sześcioletnich wymiar 22 godzin – wyjaśnia Włodzimierz Tutaj, rzecznik prezydenta Częstochowy.

– Dlatego jeżeli w grupie znajdują się dzieci pięcio- i sześcioletnie, to obowiązkowy wymiar zajęć dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych dla nauczycieli pracujących z taką grupą powinien wynosić 25 godzin. Grupa mieszana nie jest bowiem grupą dzieci sześcioletnich – dopowiada rzecznik.

Inne rozwiązanie prawne wprowadzono w Oławie. Tam radni zdecydowali się na podjęcie uchwały. Ustanowili w niej pensum w grupach mieszanych na poziomie 22 godzin.

Zależy od podziału

Podobnie stało się we Wrocławiu. Ewa Monastyrska, dyrektor wydziału przedszkoli i szkół podstawowych z Urzędu Miasta we Wrocławiu wskazuje, że radni w maju 2015 r. podjęli uchwałę, iż w oddziałach z co mniej 13 dziećmi sześcioletnimi pensum wynosi 22 godziny tygodniowo, a w innych przypadkach 25.

– Podczas uzgadniania z dyrektorami przedszkoli projektu arkusza organizacji na kolejny rok szkolny przyjęto, że jeśli w grupie przedszkolnej sześciolatków jest więcej dzieci młodszych, to nauczyciel, któremu przydzielono zajęcia z tą grupą, realizuje w pełnym wymiarze pensum 22-godzinne, jeśli liczba dzieci młodszych jest większa niż liczba dzieci sześcioletnich, to realizowane pensum wynosi 25 – wyjaśnia Grażyna Burek, pełnomocnik prezydenta Katowic ds. polityki edukacji. Podobne rozwiązanie zastosował Bielsk Podlaski. Z kolei w Bytomiu, w Grodzisku Wielkopolskim, a także w Opolu pensum w grupie mieszanej sześciolatków i pięciolatków zostało ustalone na poziomie 22 godzin. Co ciekawe, inne samorządy unikają tego typu problemów. Na przykład w Swarzędzu nie tworzą oddziałów mieszanych wiekowo. W efekcie nie mają problemów z ustaleniem pensum.

Samorządy uważają, że ten problem powinien być rozwiązany na płaszczyźnie ustawowej. – MEN istotnie przerzuciło ten problem na organ prowadzący, co w kontekście zmienionych zapisów ustawy o systemie oświaty dodatkowo skomplikowało zapisy i decyzje. W Gdańsku utrzymaliśmy pensum 22-godzinne bez względu na proporcje wiekowe dzieci w grupie. Podobnie utrzymaliśmy naukę języka obcego dla pięcio- i sześciolatków, a także etaty niań, nawet jeżeli trzylatki w przedszkolu nie tworzą grupy jednorodnej – uważa Mariola Paluch, zastępca dyrektora ds. edukacji wydziału rozwoju społecznego z Urzędu Miasta w Gdańsku. 

Powiaty chcą 28-osobowych grup

Ustalenie 25-godzinnego pensum w zerówkach to niejedyne propozycje zmian ze strony przedstawicieli samorządowych. Śląski Związek Gmin i Powiatów postuluje też zwiększenie liczebności oddziałów w przedszkolach z 25 do 28 dzieci. Związek argumentuje to tym, że z uwagi na pozostawienie w przedszkolach dzieci sześcioletnich pojawił się problem braku miejsc dla dzieci trzyletnich. Co więcej, od września 2017 r. wszystkie dzieci w wieku od trzech do sześciu lat będą musiały mieć zapewnione miejsce w samorządowym przedszkolu.

W ocenie związku rzadko kiedy frekwencja w grupach przedszkolnych wynosi 100 proc. Ponadto w miejskich przedszkolach w każdej grupie często dodatkowo jest zatrudniona pomoc nauczyciela lub woźna.

Najlepszym rozwiązaniem byłoby podwyższenie pensum do 25 godzin. Obecnie rodzą się wątpliwości, czy jeśli w grupie jest tylko kilkoro sześciolatków, to nauczyciel ma pensum 22 godziny, czy też o trzy więcej

, wiceburmistrz Chrzanowa

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.