Przyszli nauczyciele odrobią lekcje po nowemu

nauczyciel
Początkowo Szkoła Edukacji chce przyjąć magistrów polonistyki lub matematyki. Łącznie jest w niej 60 miejscShutterStock
13 czerwca 2016

Maksymalne powiązanie teorii z praktyką i opieka mentora – to filary nowoczesnego kształcenia pedagogów. Na razie obejmie polonistów i matematyków.

Kształcenie nauczycieli jest dziś jedną z najsłabszych stron polskiego systemu edukacji. Sucha teoria, formalne praktyki, a potem skok na głęboką wodę do edukacji uczniów już w szkole – tak dotychczas wygląda ścieżka kształcenia nauczycieli. – Za dużo wykładów, zbyt mało praktyki. W dodatku do zawodu trafiają osoby, dla których to trzecia lub czwarta preferowana ścieżka – przekonuje prof. Kazimierz Przyszczypkowski z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Tę opinię potwierdzają wszyscy akademicy, z którymi rozmawialiśmy.

Pozostało 86% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.