Plan pomocy dla „frankowców”, który niedawno zaprezentowali posłowie PO, wzbudził zrozumiałe kontrowersje. Pierwsze emocje już opadły, więc można nieco dokładniej przyjrzeć się nowej propozycji. W analizie pomaga projekt ustawy, który trafił do Sejmu. Jest on znacznie lepszym źródłem informacji niż kilkunastominutowe i nieco chaotyczne wystąpienie przedstawicieli Platformy Obywatelskiej. Po przeanalizowaniu planu pomocowego dla „frankowców” i wykonaniu obliczeń okazuje się, że podział kosztów między bank i klienta raczej nie będzie równy.
Oferta pomocy dotyczy tylko najbardziej zadłużonych rodzin …
Nowy plan przewalutowania i restrukturyzacji zadłużenia może objąć około 60 000 kredytów mieszkaniowych, które są waloryzowane kursem waluty obcej (głównie franka szwajcarskiego). Skorzystanie z planowanej pomocy ma być dobrowolne dla dłużnika. Ostateczny termin na decyzję to 30 czerwca 2020 r. W pierwszym roku procedura restrukturyzacyjna ma dotyczyć kredytów o współczynniku LtV przekraczającym 120% (zadłużenie w złotym > 120% wartości mieszkania). W kolejnych latach graniczny poziom LtV wyniesie 100% - 120% (drugi rok) i 80% - 100% (po drugim roku) – tłumaczy Andrzej Prajsnar, analityk portalu RynekPierwotny.pl.
Wysokość wskaźnika LtV nie jest jedynym z planowanych kryteriów. Z częściowego umorzenia długów mogłyby skorzystać tylko osoby, które:
- zakupiły dom lub lokal na cele niezwiązane z działalnością gospodarczą
- posiadają jedno lokum o powierzchni użytkowej do 75 mkw. (limit dla mieszkań) lub 100 mkw. (limit dla domów jednorodzinnych)
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.