Urbanista to nie zawód zaufania publicznego. Można go zlikwidować

Budowa
Działanie ustawodawcy było nieproporcjonalne do efektu, który miał zostać osiągnięty, a którego granice wyznacza tytuł ustawyShutterStock
25 marca 2015

Ustawodawca deregulując zawód urbanisty, nie naruszył konstytucji – uznał wczoraj Trybunał Konstytucyjny. Sędziowie pochylali się nad wnioskiem o zbadanie zgodności przepisów drugiej transzy deregulacyjnej (Dz.U. z 2014 r. poz. 768) z ustawą zasadniczą.

W piśmie do TK wnioskodawcy – grupa posłów PiS – podnosili, że dokonana w sierpniu 2014 r. likwidacja tego zawodu naruszyła m.in. konstytucyjne zasady proporcjonalności, ochrony praw nabytych, zaufania obywatela do państwa oraz równego traktowania. W ich ocenie ustawodawca – w ślad za celem ustawy deregulacyjnej – powinien dążyć do stworzenia rozwiązań mających ułatwić dostęp do zawodów regulowanych poprzez obniżenie wymogów. W przypadku urbanistów postąpił zaś zgoła inaczej i to bez należytego uzasadnienia. „W świetle przyjętej ustawy (...) zamiast ułatwienia dostępu następuje jego całkowite otwarcie, a może nawet i likwidacja. Znika nazwa »urbanista«, znika konieczność spełnienia kryteriów zawodowych, wystarczy posiadanie określonego ustawą wykształcenia” – akcentowali parlamentarzyści.

Pozostało 73% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png