Pan Robert pracuje w pokoju z czterema kolegami, których zna od lat. Przed miesiącem dołączyła do ich zespołu nowa osoba. – Od tego czasu zaczęły ginąć moje rzeczy. Na początku były to drobiazgi z biurka: długopisy, ołówki, ramka na zdjęcie. Jednak, gdy z szuflady zniknęły dyżurny krawat i pieniądze, postanowiłem działać. Czy powinienem oskarżyć nowego pracownika w dyrekcji – zastanawia się czytelnik
W tym przypadku znajduje zastosowanie zasada praesumptio boni viri – czyli domniemania niewinności. Zgodnie z nią zakładamy, że osoba, którą podejrzewamy, jest niewinna, dopóki nie udowodnimy jej winy. Mówi o tym już prawo rzymskie, ale i nasza konstytucja. Poza faktem, że panu Robertowi zaczęły ginąć z biurka coraz bardziej wartościowe rzeczy, nie może on nic innego stwierdzić. Naturalnie sprawcą może być nowa osoba w zespole – czy jednak nie byłoby to za proste? A może kradnie jeden z dawnych kolegów, który zwyczajnie skorzystał z okazji?
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.