Autopromocja

Prawniczka w wielkim mieście

Beata Binek / fot. Wojtek Górski
Beata Binek / fot. Wojtek Górski DGP
27 czerwca 2014

W Polskim Instytucie Dyrektorów nastąpiła zmiana pokoleniowa. Na fotelu prezesa zasiadła mec. Beata Binek, która objęła schedę po Andrzeju Nartowskim.

– mówi mec. Beata Binek, która stawia sobie za cel uczynienie z PID centrum wiedzy o ładzie korporacyjnym.

Dziadek widział ją jedynie w todze lub lekarskim fartuchu. Ostatecznie za jego namową wybrała prawo i nie żałuje. Już w trakcie studiów na Uniwersytecie Warszawskim skierowała swoje zainteresowania w stronę prawa rynku kapitałowego i w tej dziedzinie konsekwentnie realizuje się do dziś. Pierwsze szlify zawodowe zdobywała w departamencie prawnym Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (obecnie Komisja Nadzoru Finansowego). – – tłumaczy mec. Binek. I dodaje: – Czas spędzony w instytucji funkcjonującej w samym centrum rynku kapitałowego ocenia pozytywnie także dlatego, że owocował w wyzwania związane z akcesją Polski do UE. –– tłumaczy prawniczka.

Podczas studiów uczęszczała także na zajęcia Szkoły Prawa Amerykańskiego. Wykłady zaszczepiły w niej zainteresowanie kulturą prawną common law. A chęć skonfrontowania realiów rynku polskiego z amerykańskim zaprowadziła ją do nowojorskiej kancelarii butikowej specjalizującej się w postępowaniach sądowych. – – wspomina mec. Beata Binek. I dodaje, iż mimo że taki prawniczy show robi wrażenie, bliższa jest jej jednak polska kultura prawna, która nie kładzie tak dużego akcentu na grę okołoprocesową. Pobyt za granicą wspomina również jako ciekawe doświadczenie życiowe. – – opowiada radczyni prawna.

Pomimo iż w Stanach Zjednoczonych praktykowała w kancelarii butikowej, w Polsce konsekwentnie wiązała się z gigantami. W KPWiG spędziła 5 lat, później były White & Case, CMS Cameron McKenna i PwC Legal. – – wspomina prawniczka. Zdobyte na obydwu frontach doświadczenie wzbogaciło jej warsztat prawniczy i uczyniło z niej cenionego specjalistę w zakresie prawa rynku kapitałowego. O czym świadczą także głośne transakcje, w które była zaangażowana. Uczestniczyła m.in. we wrogim przejęciu Eko Holdingu oraz brała udział w skutecznej obronie Bogdanki przed takim procesem. Jeżeli dodamy do tego posiadany przez nią tytuł MBA rysuje się nami obraz prawnika, który mówi i rozumie język biznesu.

Ten aspekt okazał się również niezwykle istotny przy wyborze mec. Beaty Binek na stanowisko prezesa PID. – – mówi Andrzej Nartowski, prezes Polskiego Instytutu Dyrektorów od 2006 r., który rekomendował kandydaturę mec. Binek. I nie ma wątpliwości, że to odpowiednia osoba do pełnienia tej funkcji.

Pomimo iż projektom, w które jest zaangażowana, poświęca się bez reszty, stara się znajdować także czas na hobby. – – wspomina mec. Beata Binek.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.