Wszyscy dyrektorzy NIK mają być powoływani w drodze konkursu na pięcioletnią kadencję. Kadencyjność dyrektorów zamiast stabilnego mianowania ograniczy niezależność kontrolerów, uważa prezes Izby. Sprawdzany podmiot od razu będzie otrzymywał wystąpienie pokontrolne z wynikami kontroli.
Na rozpoczynającym się jutro posiedzeniu Sejm zajmie się budzącą wiele emocji nowelizacją ustawy o Najwyższej Izbie Kontroli (NIK). Projekt modyfikuje w sposób istotny przepisy dotyczące postępowania kontrolnego oraz wprowadza konkursy dla średniej kadry NIK.
Zmiany kadrowe
Zgodnie z proponowanymi rozwiązaniami wszyscy dyrektorzy w Izbie mają być wybierani w drodze konkursu. Mają się one odbywać co pięć lat. W skład komisji konkursowych wchodziłby przedstawiciel marszałka Sejmu. Trzech wiceprezesów NIK powoływać będzie i odwoływać marszałek Sejmu na wniosek prezesa NIK, po zasięgnięciu opinii właściwej komisji.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.