Rząd rozpoczyna prace nad ustawą o lotnictwie państwowym – dowiedział się „DGP”. Poprzednie próby jej stworzenia grzęzły w konflikcie interesów między cywilnym nadzorem, MSWiA i wojskiem.
Sygnał do ponownego rozpoczęcia prac nad specjalną ustawą o lotnictwie państwowym trafił już z kancelarii premiera do MSWiA i MON. Chodzi o uregulowanie spraw dotyczących lotnictwa policji, straży granicznej, straży pożarnej i wojska. – Czyli około 400 jednostek latających, w tym 31 podległych naszemu resortowi – mówi urzędnik MSWiA.
Cywilne standardy
Wśród tych należących do wojska jest również około 20 maszyn, którymi dysponuje 36. Specjalny Pułk Lotnictwa zajmujący się obsługą lotów VIP-ów. Gdyby taka ustawa była gotowa wcześniej, jej przepisy objęłyby również pilotów prezydenckiego Tu-154M. – Podlegaliby pod cywilne standardy bezpieczeństwa, które są znacznie wyższe – mówi nam doświadczony pilot. Przypomina, że ostatnia katastrofa cywilnego samolotu miała miejsce w 1987 roku. A armia tylko w ostatnich czterech latach zaliczyła czarną serię wypadków: od casy i bryzy po śmigłowiec Mi-24 i tupolewa.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.