Autopromocja

Żydom nie podoba się polska ustawa o IPN

Polska, Izrael i IPN
Ustawa w praktyce nie jest stosowanaShutterStock
27 czerwca 2018

Ograniczenie wolności słowa oraz debaty publicznej poprzez ściganie autorów wypowiedzi na gruncie prawa karnego, nawet jeśli jest uzasadniane potrzebą ochrony dobrego imienia narodu polskiego i państwa polskiego, jest niezgodne z konstytucją oraz prawem międzynarodowym.

Twierdzi tak Międzynarodowe Stowarzyszenie Adwokatów i Prawników Żydowskich, które złożyło wczoraj w Trybunale Konstytucyjnym opinię dotyczącą nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej (Dz.U. z 2018 r. poz. 369).

Chodzi o przepis przewidujący sankcje karne za przypisywanie Polsce lub narodowi polskiemu odpowiedzialności za zbrodnie dokonane podczas Holokaustu. Grozi za to do trzech lat więzienia. Prezydent, mimo międzynarodowego oburzenia, ustawę podpisał, ale skierował ją do TK.

Zdaniem Żydów te przepisy są formą cenzury. – Kwestie związane ze zrozumieniem Holokaustu powinny być rozwiązywane poprzez badania i dokumentowanie faktów historycznych oraz poprzez upamiętnianie polskich bohaterów, którzy stawiali opór Trzeciej Rzeszy i Holokaustowi, nie przez wprowadzanie drakońskich praw – podkreśla adwokat Calev Michael Myers, wiceprezes stowarzyszenia.

Ustawa w praktyce nie jest stosowana. Niektórzy politycy PiS nieoficjalnie mówią, że ufają, iż sędziowie TK budzący wątpliwości przepis karny uznają za niezgodny z konstytucją.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.