Eksperci biją na alarm: intencją jest ograniczenie praw obywateli, którzy chcą wiedzieć więcej niż to, co chcą im pokazać urzędy.
Skonkretyzowanie, czym jest informacja publiczna (rezygnacja z obecnej, szerokiej definicji), wyłączenie możliwości korzystania z niej podmiotów, które uzyskane informacje wykorzystują do innych celów niż kontrola działania organów władzy publicznej (np. przy prowadzeniu działalności gospodarczej), ograniczenie zakresu danych historycznych, np. do kilku lat wstecz, oraz liczby załączników do odpowiedzi na wniosek czy wreszcie wskazanie jednego organu, który mógłby dokonywać jednoznacznej interpretacji przepisów ustawy – tego typu zmian domagają się władze lokalne.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.