Podobno kiedy teściowa wjeżdża twoim ulubionym samochodem do morza, w człowieku rodzą się uczucia ambiwalentne. Tego rodzaju emocje powstają u mnie również w związku z inicjatywą nowego rządu w sprawie ponownego połączenia funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Chciałbym przyjrzeć się powodom rozbicia tej unii personalnej, efektom tej decyzji oraz temu, co może stać się w związku z jej odwróceniem - pisze prof. Michał Królikowski,były wiceminister sprawiedliwości.
Nie mam wątpliwości, że rozdział między ministrem sprawiedliwości a prokuratorem generalnym był decyzją polityczną, wspieraną przez wiodących przedstawicieli środowiska prawniczego, stanowiącą reakcję na publiczną ocenę postępowania dawnego – i jednocześnie obecnego – szefa resortu. Jeśli ktoś chwilę wspomni atmosferę końca 200 7 r oku, musi przypomnieć sobie zarzuty o używanie prokuratury w walce politycznej i o ręczne sterowanie konkretnymi postępowaniami. Symbolem tamtych emocji było dla mnie pełne wzruszenia, gorące i jednocześnie oskarżycielskie przemówienie przewodniczącego klubu SLD Wacława Martyniuka, wygłoszone w Sejmie kilka chwil po podaniu do wiadomości publicznej informacji o tragicznej śmierci bliskiej mu Barbary Blidy. Obarczył w nim winą za to zdarzenie atmosferę państwa policyjnego, budowaną przez Prawo i Sprawiedliwość. I choć trudno było odnaleźć później realne dowody na nieprawidłowe działania rządzących w sprawach z zakresu postępowania karnego, jednak w tej atmosferze politycznej nie dziwiło podjęcie – szybko po zmianie rządu – projektu legislacyjnego w celu wprowadzenia niezależnej prokuratury. W noweli nie tylko rozdzielono personalnie szefa resortu sprawiedliwości i szefa prokuratury, lecz także zadeklarowano zasadę niezależności prokuratora oraz kadencyjności szefów jednostek.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.