Spółka Sfinks Polska, zarządzająca siecią restauracji Sphinx, złożyła odwołanie od decyzji prezesa UOKiK stwierdzającej, że umowy franczyzowe obowiązujące w tej sieci ograniczały konkurencję na lokalnych rynkach. Spółka podkreśla, że wbrew twierdzeniom prezesa UOKiK, ceny w Sphinxie nie są sztywne.
Sfinks wskazuje, że UOKiK w świetle prawa w ogóle nie powinien wszczynać postępowania, a tym bardziej wydawać jakichkolwiek decyzji w sprawie sieci Sphinx. Wbrew twierdzeniom prezesa UOKiK, ceny w Sphinxie nie są sztywne- uważa spółka.
- - wyjaśnia Dariusz Górnicki, pełnomocnik Sfinks Polska, Kancelaria Radców Prawnych Górnicki Durowicz Badowska-Domagała.
Zobacz: Polska zapłaci karę za narzucanie sztywnych cen
Sfinks podnosi w odwołaniu, że franczyzobiorcy dysponują od kilku lat narzędziami umożliwiającymi im obniżanie cen maksymalnych poprzez system indywidualnych rabatów i promocji, jeśli uznają takie działania za stosowne, i korzystają z tego rozwiązania, co przeczy tezie o sztywnych cenach.
Spółka wskazuje też, że na podstawie art. 8 ust. 1 Ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów podlega wyłączeniu spod art. 6. ust. 1, który był podstawą do wymierzenia kary.
Zgodnie z wymogami art. 8 ust. 1 umowy franczyzowe w Sfinks Polska nie nakładają na restauratorów zbędnych ograniczeń i nawet nie mają szans zagrozić konkurencji na właściwym rynku, a co dopiero ją wyeliminować, skoro udział sieci Sphinx w rynku kształtuje się poniżej 1%- argumentuje spółka.
- - komentuje Sylwester Cacek, prezes zarządu Sfinks Polska SA.
- - dodaje Sylwester Cacek.
Zobacz także:
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu