Zmiana czasu niepotrzebna? Narzuca nam ją Unia Europejska

zegar, czas
Komisja Europejska przeprowadziła zresztą w państwach członkowskich badania dotyczące skutków zmiany czasu. ShutterStock
25 października 2015

Po każdym przesunięciu zegarków powraca dyskusja, czy ta sztuczna korekta ma sens. Okazuje się jednak, że debata jest bezprzedmiotowa, gdyż zmieniając czas, Polska wypełnia po prostu wskazania europejskich urzędników.

Polskie regulacje dotyczące wprowadzania i odwoływania czasu letniego są spójne z przepisami unijnymi i stanowią wdrożenie dyrektywy Parlamentu Europejskiego. Mówi też o tym obowiązująca bezterminowo dyrektywa UE ze stycznia 2001 r.: "Począwszy od 2002 r. okres czasu letniego kończy się w każdym państwie członkowskim o godz. 1 czasu uniwersalnego (GMT) w ostatnią niedzielę października".

Komisja Europejska przeprowadziła zresztą w państwach członkowskich badania dotyczące skutków zmiany czasu. I jak deklaruje: „brak jest sprawdzonych i zweryfikowanych informacji o negatywnym wpływie wprowadzenia czasu letniego zarówno na sektor energetyczny, jak również ruch drogowy, kolejowy, lotniczy, żeglugę śródlądową czy komunikację publiczną”.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.