Autopromocja

Nowa ordynacja do parlamentu europejskiego, czyli betonowanie PO-PiS-u i wycinka maluczkich

Parlament Europejski
Parlament EuropejskiShutterStock
26 czerwca 2018

Sprawdziliśmy, jak nowa ordynacja do Parlamentu Europejskiego, której projekt przedstawili posłowie PiS – wpłynie na wyniki wyborów, które odbyły się w 2014 r. Autorzy pomysłu twierdzą, że jej celem jest uproszczenie regulacji. Główna zmiana polega na tym, że w każdym z 13 okręgów wyborczych, na jakie w tej elekcji podzielona jest Polska, wybieranych będzie przynajmniej trzech posłów.

Warunki wynikające z projektu nowej ordynacji przełożyliśmy na ostatnie wybory, które odbyły się w 2014 r. Najpierw porównaliśmy, ile wówczas mandatów do podziału było w poszczególnych okręgach oraz ile mandatów wynika z nowej ordynacji (na podstawie normy przedstawicielskiej i z zachowaniem reguły, że w okręgu nie może być mniej niż trzy mandaty). Potem na oba warianty nałożyliśmy wyniki procentowe, jakie poszczególne partie uzyskały w 2014 r. Po przeliczeniu zdobytych mandatów metodą d’Hondta widać, jak zmiany zaproponowane przez PiS mogą wpłynąć na wyborcze sukcesy i porażki.

3371296-u74c7cgraf20a4ordynacja20wyborcza20ue20-c-p.jpg

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.