W drugiej połowie marca upływa kadencja Antoniego Górskiego, obecnego przewodniczącego Krajowej Rady Sądownictwa. Przepisy wymagają, aby pierwsze jej posiedzenie po zwolnieniu stanowiska przewodniczącego zwołał pierwszy prezes Sądu Najwyższego. To on ma przewodniczyć obradom KRS do czasu wyboru następcy Górskiego. Problem w tym, że po śmierci Stanisława Dąbrowskiego nie mamy pierwszego prezesa Sądu Najwyższego, a jego obowiązki pełni prof. Lech Paprzycki. Procedura powołania nowego pierwszego prezesa dopiero się zaś rozpoczęła.
Co to oznacza w praktyce? Poślizg czy paraliż prac KRS?
Autopromocja
Pozostało 98% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 98% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.