Nie może być tak jak się dzieje obecnie, że dla terenów, na których dużo się buduje nie było planów. Taka sytuacja powoduje bałagan przestrzenny. Moim zdaniem nawet zły plan jest lepszy od jego braku - mówi w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" prof. Zygmunt Niewiadomski, przewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Budowlanego.
Prof. Niewiadomski podkreśla, że kodeks urbanistyczno-budowlany, nad którym trwają prace w komisji, będzie dotyczył całości procesu inwestycyjnego. Jego podstawową zasadą ma być przewidywalność inwestowania oraz wyeliminowanie nadmiernego formalizmu, a zwłaszcza ograniczenie liczby postępowań administracyjnych i decyzji do jednego postępowania o wydanie pozwolenia kierowanego przez starostę.
Kodeks rezygnuje z dotychczasowych warunków zabudowy i przewiduje obowiązek uchwalenia planów dla terenów przeznaczonych pod nową zabudowę, a także odrębnych planów dla szczególnych kategorii terenów, np. zagrożonych powodzią. Gmina będzie musiała zapewnić tam podstawową infrastrukturę techniczną i społeczną.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.