Autopromocja

MS podnosi poprzeczkę radcom i adwokatom

prawo
Pełnomocnicy zgodnie chwalą natomiast pomysł, aby sąd udzielał stronom wskazówek co do prawdopodobnego wyniku sprawy w świetle przedstawionych materiałów. ShutterStock
30 listopada 2017

Jeśli pełnomocnik powoda bez usprawiedliwienia nie stawi się na posiedzenie, to sąd umorzy sprawę i obciąży kosztami jego klienta.


To tylko jeden z przykładów rozwiązań zaproponowanych w projekcie reformy procedury cywilnej, który wzbudza sprzeciw prawników. Choć całe środowisko nie ma wątpliwości, że gruntowne zmiany są potrzebne, to jednocześnie podkreśla, że niektóre pomysły Ministerstwa Sprawiedliwości są chybione.

Przepis zakładający umorzenie postępowania przez sąd w przypadku nieobecności powoda na posiedzeniu przygotowawczym oraz rozstrzygnięcie o kosztach jak przy cofnięciu pozwu (projektowany art. 2055 par. 4) eksperci określają jako zupełnie nieprzystający do praktyki. – To kuriozalne rozwiązanie. Przecież każdemu czasem zdarzają się problemy z dojazdem czy nieprzewidziane sytuacje życiowe, które uniemożliwiają udział w posiedzeniu. Nie bez przyczyny dziś można zażądać, aby sprawa toczyła się pod nieobecność powoda. Umorzenie sprawy i obciążenie kosztami za niestawienie się na posiedzeniu to zbyt daleko idąca konsekwencja – uważa Anna Kseń, adwokat ze Szczecina.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.