Autopromocja

Bez mandatu za brak dowodu rejestracyjnego

samochód
Projekt umożliwia też stacjom demontażu pojazdów bezpośredni dostęp do Centralnej Ewidencji PojazdówShutterStock
18 kwietnia 2018

Kierowca nie będzie musiał mieć przy sobie dowodu rejestracyjnego lub pozwolenia czasowego, jak również dokumentu potwierdzającego zawarcie umowy ubezpieczenia OC. Warunek? Pojazd musi być zarejestrowany w Polsce.

Takie m.in. zmiany przewiduje projekt nowelizacji ustawy – Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1260 ze zm.), który wczoraj przyjął rząd. Dziś za brak każdego z tych dokumentów policjant może, zgodnie z taryfikatorem, nałożyć mandat w wysokości 50 zł.

Likwidacja tego obowiązku będzie możliwa po uruchomieniu kolejnego etapu systemu CEPiK 2.0., dzięki któremu organ kontroli ruchu drogowego – łącząc się z elektroniczną ewidencją – sam sprawdzi, czy kierowca ma wymagane dokumenty. Termin, od którego nowe przepisy będą stosowane, zostanie podany w komunikacie ministra cyfryzacji. Musi być on ogłoszony na stronie Biuletynu Informacji Publicznej resortu z trzymiesięcznym wyprzedzeniem.

Także data uruchomienia nowych usług w ramach CEPiK-u, takich jak np. „sprawdź swoje uprawnienia”, „sprawdź uprawnienia kierowcy” czy „udostępnij swoje dane pracodawcy” będzie uzależniona od gotowości systemu i podana w ogłoszeniu ministra na stronie BIP.

Projekt umożliwia też stacjom demontażu pojazdów bezpośredni dostęp do Centralnej Ewidencji Pojazdów. Na podobny krok resort cyfryzacji nie zdecydował się w odniesieniu do zakładów ubezpieczeniowych. Polska Izba Ubezpieczeń postulowała, by firmy te miały dostęp do informacji o mandatach i punktach karnych. To z kolei umożliwiłoby im kalkulowanie cen polis w oparciu o dane na temat częstotliwości popełniania wykroczeń. Im więcej wykroczeń na karku miałby kierujący, tym wyższą składkę ubezpieczenia musiałby płacić. Ministerstwo Cyfryzacji uznało jednak, że za wcześnie na udostępnianie ubezpieczycielom danych o naruszeniach ruchu drogowego.

Również wczoraj NIK przedstawiła raport na temat CEPiK-u, z którego wynika, że pomimo dwuletniego opóźnienia koszty wdrożenia systemu wzrosły o 42 mln zł. Zdaniem NIK większość prac (na kwotę 38,5 mln zł), za które zapłacono dodatkowe wynagrodzenia, powinna być wykonana w ramach pierwotnej umowy. 

Etap legislacyjny

Projekt przyjęty przez Radę Ministrów

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.