W sieci pojawia się coraz więcej miniaturek fotografii. Ponieważ proces ten jest w dużej mierze zautomatyzowany, nie uwzględnia woli ich twórców. Przepisy polskie nie regulują tych kwestii, ale były one już przedmiotem rozstrzygnięć amerykańskich i europejskich sądów.
Miniaturki zdjęć (thumbnails) pojawiają się w ramach usługi wyszukiwawczej Google pozwalającej na przeglądanie grafiki. Z analogicznymi sytuacjami mamy do czynienia przy przeglądaniu wielu z popularnych serwisów społecznościowych (np. flickr.com, wrzuta.pl). Proces kreowania miniaturki fotografii to de facto pomniejszenie jej rozmiarów. Jest to związane z reprodukcją dzieła. Poszukiwanie w oparciu o kryterium graficzne jest atrakcyjne dla użytkowników ze względu na większą trafność wyświetlanych wyników. Ale opisywanie zawartości strony www nie będzie zawsze tak trafne, jak zaprezentowanie umieszczonej tam grafiki.
Miniatura fotografii jako cytat
Niewątpliwie kreowanie thumbnails to twardy orzech do zgryzienia. Na próżno szukać w polskim prawie autorskim przepisów odnoszących się bezpośrednio do tworzenia miniaturek fotografii. Zaznaczyć trzeba, że jest to działanie w dużej części komercyjne. Prezentowanie miniaturek fotografii bywa powiązane z wyświetlaniem reklam. Wątpliwe jest przy tym odnoszenie się do realizowania w ten sposób prawa cytatu. Zaznaczyć należy, że cytowanie odnosi się do przytaczania urywków dzieł bądź niewielkich utworów w całości. Musi być to podyktowane okolicznościami, takimi jak nauczanie, analiza krytyczna, wyjaśnianie bądź prawa gatunku twórczości.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.