Autopromocja

Opozycyjni śledczy zwierają szyki

prawo prokurator prokuratura
Prokurator Palka zwróciła z kolei uwagę m.in. na to, jak fikcyjne okazały się w praktyce przepisy nakładające na każdego śledczego obowiązek prowadzenia lub nadzorowania postępowań przygotowawczych w sprawach karnych oraz oskarżania przed sądemShutterStock
29 maja 2017

Koniec rozpamiętywania doznanych krzywd, czas na pracę u podstaw, w tym przygotowanie nowych przepisów o prokuraturze – to plan Lex Super Omnia z Krzysztofem Parchimowiczem jako oficjalnym prezesem organizacji na czele.

112 członków stowarzyszenia z całej Polski zebrało się w miniony weekend w Warszawie, żeby wybrać władze i przeprowadzić bilans porządków panujących w prokuraturze od 4 marca 2016 r., czyli momentu wejścia w życie kontrowersyjnej reformy. Zdecydowana większość uczestników zgromadzenia to właśnie byli funkcyjni i śledczy z najwyższych szczebli, którzy na własnej skórze odczuli walec zmiany politycznej warty (stowarzyszenie liczy ok. 150 osób). Jak można było jednak usłyszeć w kuluarach, po okresie roztrząsania doznanych niesprawiedliwości przyszedł czas na autorefleksję oraz realne działania: od pracy u podstaw nad nowymi propozycjami regulacji dotyczących ustroju prokuratury po wspieranie prokuratorów karanych postępowaniami dyscyplinarnymi za niepopularne wśród przełożonych decyzje procesowe czy odważne wypowiedzi medialne.

– Musimy unikać dawania pretekstów do używania wobec nas sformułowania „salon odrzuconych” – apelował prok. Krzysztof Parchimowicz, dotychczas „techniczny” szef organizacji, już oficjalnie niemal jednogłośnie wybrany na prezesa zarządu. – Potrzebny jest też dialog z ludźmi, żeby nie mówiono, że zajmujemy się tylko sami sobą – dodawał szef Lex Super Omnia.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.