Jedno krótkie zdanie głowy państwa wypowiedziane przed Zgromadzeniem Narodowym poruszyło cały świat prawniczy. A wiele osób wręcz oburzyło.
Obchody 25 lecia wolności. Oczy całego świata skierowane były na Polskę, gdzie przebywał podczas uroczystości rocznicowych prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama i delegacje z blisko 50 państw. Prezydent Bronisław Komorowski wygłaszając długie przemówienie, powiedział jedno krótkie zdanie, które poruszyło świat prawniczy: "" Nie do przyjęcia, a jednak przewlekłość postępowań jest faktem powszechnie znanym. Skazania niewinnych też. To problemy z którymi boryka się sprawiedliwość na całym świecie. Nie sposób ich – jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki – usunąć. Pytanie jednak brzmi, czy Polska zrobiła wszystko, by te problemy zminimalizować.
Na części pierwsze
- – mówi Mateusz Martyniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Generalnej. Dodaje, że poza tym obowiązująca zasada legalizmu wymaga, aby w sprawach wieloosobowych przesłuchiwać niekończącą się liczbę świadków. Gdy prokuratorzy mają już ustalony modus operandi i odstępują od dalszego słuchania świadków, to sądy często zwracają im sprawę do uzupełnienia. - – wskazuje. I tak z danych wynika, że w 2013 r. liczba ta była na poziomie 1,87 proc., a to oznacza, że na 100 aktów oskarżenia sądy wydawały prawomocne wyroki skazujące w stosunku do 98 oskarżonych. - – podkreśla Mateusz Martyniuk.
Resort sprawiedliwości też dostrzega problemy, ale przedstawia też swoją działalność jako pasmo sukcesów. - - tłumaczy wiceminister sprawiedliwości Wojciech Hajduk. I dodaje, że resort zrobił dużo: nowa ustawa o ustroju sądów powszechnych, czy wprowadzenie menadżerskiego zarządzania sądami. - – podkreśla. I wymienia choćby ten, że kiedyś na wpis do Krajowego Rejestru Sądowego trzeba było czekać pół roku, a teraz jedynie tydzień. Kolejny sukces: internetowa przeglądarka ksiąg wieczystych, która w 2013 r. zanotowała 66 mln przypadków wglądu, zamiast wejść do gmachu sądu. - - – proponuje.
Arena międzynarodowa
Samo orędzie sprowokowało dyskusje nie tylko w zakresie drobiazgowej analizy najważniejszych problemów wymiaru sprawiedliwości – które są doskonale znane i od lat zdiagnozowane – ale również wzbudziło wątpliwości, czy to był dobry czas i miejsce na takie wyznania głowy państwa. - - ucina dyplomatycznie Mateusz Martyniuk.
Sędzia Rafał Puchalski, prezes Oddziału w Przemyślu Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia nie waha się jednak przed oceną, że ta wypowiedź nie była fortunna i to tym bardziej, że padła przy przedstawicielach innych państw. - T – zwraca uwagę sędzia Puchalski. Dodaje, że dobrze byłoby, gdyby Krajowa Rada Sądownictwa i Prokuratura Generalna odniosły się do tej wypowiedzi, ponieważ wynika z niej, że wina za obecny stan rzeczy spoczywa na prokuratorach i sądach, a to tworzy fałszywy obraz polskiego wymiaru sprawiedliwości w świecie.
- wskazuje prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.
Dr Piotr Zientarski, przewodniczący Komisji Ustawodawczej Senatu również jest zadowolony z prezydenckiego wystąpienia. - – mówi senator.
Nie oczekuje jednak od prokuratury i sądownictwa, aby odniosły się do tego zarzutu. - – pointuje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu