Głowa państwa musi mieć czas do namysłu. Zarzuty Dudy do pakietu wierzycielskiego

Prezydent nie może być stawiany pod ścianą przez parlament, a przepisy, które mają wejść w życie od początku roku, nie mogą trafiać na jego biurko pod koniec grudnia. W ten sposób ogranicza się bowiem konstytucyjne uprawnienia głowy państwa.

To najważniejszy zarzut, jaki prezydent Andrzej Duda zgłosił pod adresem uchwalonej 21 grudnia 2017 r. przez Senat nowelizacji tzw. pakietu wierzycielskiego (Dz.U. z 2017 r. poz. 933). W związku z tym postanowił jej nie podpisywać, a zgodnie z art. 122 ust. 3 konstytucji skierować do Trybunału Konstytucyjnego (wniosek z 12 stycznia 2018 r., sygn. akt Kp 2/18).

Pozostało 87% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.