- Profesjonalny adwokat z całą pewnością powinien zatem dostrzegać różnicę między zadośćuczynieniem a odszkodowaniem, szczególnie przygotowując się do tego typu sprawy. W tym konkretnym przypadku zapewnienie jak najlepszego wyniku polegało na uzyskaniu jak największej kwoty pieniężnej, celem zrekompensowania klientom tej ogromnej tragedii, która ich spotkała - mówi Dariusz Maciejuk, zastępca rzecznika dyscyplinarnego izby adwokackiej w Warszawie, Partner of Counsel w Kancelarii Radców Prawnych i Adwokatów Głuchowski Siemiątkowski Zwara i Partnerzy.
Panie mecenasie, opisywaliśmy na łamach DGP sprawę, w której adwokat po śmierci osoby najbliższej w toku postępowania żądał jedynie odszkodowania. Sąd Najwyższy w wyroku podkreślił, że klientom należało się zadośćuczynienie, ale jest związany zakresem zgłoszonego roszczenia (sygn. akt II CSK 535/18). Wygląda to na błąd pełnomocnika. Czy możemy mówić o zaniedbaniu adwokata?
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.