Autopromocja

Sędzia Mgłosiek: Pośpiech z wypełnianiem sędziowskich oświadczeń majątkowych to strzał w stopę [POLEMIKA]

sędzia, prawo, sąd
Zmiany w KRS powodują bez dwóch zdań upolitycznienie procesu wyłaniania kandydatów na wakujące stanowiska sędziowskieShutterStock
30 stycznia 2017

Pani redaktor Barbara Kasprzycka w tekście „Czy o sądach wolno rozmawiać” (DGP z 26 stycznia 2017 r.) stawia pytanie, które, jak mniemam, ma charakter retoryczny. Oczywiście, że o sądach wolno rozmawiać. Nawet trzeba to robić, a dzisiaj, kiedy Ministerstwo Sprawiedliwości odsłania pierwsze elementy skrojonej z rozmachem reformy sądownictwa, takowa dyskusja staje się obowiązkiem.

W opinii pani redaktor znalazło się kilka ciekawych wątków. Słusznie autorka zauważa na wstępie, że zapisana w konstytucji równowaga między trzema władzami nie ma charakteru idealnego. Właściwie to równowaga ta występuje jedynie w teorii. Prawda, że sędziowie nie są poddawani periodycznej weryfikacji przez suwerena, tak jak dzieje się to w przypadku polityków w drodze powszechnych wyborów. Cóż, taki system obowiązuje w Polsce, można się zastanawiać, czy jest to rozwiązanie optymalne. Osobiście uważam, że powszechne wybory na stanowiska sędziowskie przy budowanym u nas w  mozole i wciąż trwającym w powijakach społeczeństwie obywatelskim to nie jest dobry pomysł. Rzecz do dyskusji.

2800124-i02-2017-020-183000700.jpg
Piotr Mgłosiek, sędzia Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Krzyków we Wrocławiu, VII Wydział Karny

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.