Kasacje ministra w rękach sędziów

prawo, sąd, sprawiedliwość
Przeciwnikami nowego uprawnienia ministra już na etapie prac legislacyjnych byli obrońcy praw człowieka. ShutterStock
17 lutego 2015

Czy przedstawiciel władzy sądowniczej powinien oceniać zasadność wniesienia przez polityka nadzwyczajnego środka odwoławczego w postępowaniu karnym? Eksperci mają wątpliwości

2083187-nowe-zasady-delegacji-sedziow.jpg
Nowe zasady delegacji sędziów do resortu sprawiedliwości

Minister sprawiedliwości od końca listopada może kwestionować prawomocne wyroki w sprawach karnych. Pomysłodawcą zmiany w kodeksie postępowania karnego byli posłowie PiS, ale poparła je także większość sejmowa i resort sprawiedliwości (Dz.U. z 2014 r. poz. 1556). Podobnie jak prokurator generalny i rzecznik praw obywatelskich, minister ma prawo wnosić kasację nadzwyczajną od każdego orzeczenia sądu kończącego postępowanie. Nowa kompetencja szefa resortu od początku budziła wątpliwości. Nie brakowało głosów, że poszerzenie uprawnień procesowych ministra to wyraz braku zaufania do trzeciej władzy i dowód na dążenie polityków do uzyskania wpływu na wymiar sprawiedliwości. Teraz dochodzi kolejna kontrowersja: w procesie oceny zasadności wniesienia kasacji uczestniczą sędziowie delegowani do resortu.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.