Minister sprawiedliwości stanie się zwierzchnikiem służbowym dyrektora sądu

sąd, temida
Plany resortu krytykują sędziowie, którzy uważają, że dzięki zmianom minister będzie mógł wpływać na niezawisłe sądy. ShutterStock
26 stycznia 2017

Nie prezes sądu, a minister sprawiedliwości stanie się zwierzchnikiem służbowym dyrektora sądu. To najważniejszy skutek, jaki wywoła zaprojektowana przez Ministerstwo Sprawiedliwości nowela prawa o ustroju sądów powszechnych. Podczas trwającego obecnie posiedzenia prace nad projektem rozpoczął Sejm.

Ważną zmianą ma być również przyznanie ministrowi pełnej swobody w powoływaniu i odwoływaniu dyrektorów. Z ustawy zniknąć mają enumeratywne przesłanki mówiące o tym, kiedy można zakończyć współpracę z sądowym menedżerem. Zniknie również tryb konkursowy – teraz to wyłącznie od ministra sprawiedliwości będzie zależało, kto zostanie wybrany na dyrektora.

Resort tłumaczy, że zmiany są konieczne, gdyż to minister sprawiedliwości jest dysponentem części budżetu odpowiadającej funkcjonowaniu sądów. A skoro tak, to musi mieć zwierzchnictwo służbowe nad dysponentami budżetu niższego szczebla, a więc właśnie dyrektorami.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.