Sędziowie stają przed trudnymi dylematami, ale trzeba pamiętać, że nie są to tylko ich indywidualne wybory. Chodzi o obywateli. A organizacje obywatelskie nie zostawiają ich samych
Zostać w sądzie czy odejść w stan spoczynku, startować w konkursie na wyższe stanowisko czy poczekać na lepsze, spokojniejsze, czasy? Zgłaszać się do konkursu na pierwsze stanowisko sędziowskie czy nie? Seminarium z debatą profesorów Andrzeja Zolla i Marcina Matczaka, które odbyło się w biurze RPO w czwartek w zeszłym tygodniu, było okazją do kolejnych przemyśleń i rozmów na temat trudnych wyborów sędziów.
Namawiam wszystkich prawników do otwarcia na obywateli i ich inicjatywy. Ale też do tego, by je doceniać. Niech sędziowie wiedzą, że bronią ich odważnie i z poświęceniem osoby, które zarabiają w organizacjach obywatelskich cztery razy mniej, choć nierzadko mają porównywalne kwalifikacje. Niech zarzuty o kastowość, elitarność, wywyższanie się, wezmą sobie głęboko do serca
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.