Nie zwykle trafna jest uwaga wypowiedziano ostatnio publicznie, że w naszym systemie mamy do czynienia z sądami całkowicie niezależnymi i... mniej niezależnymi. Te pierwsze to Sąd Najwyższy i sądownictwo administracyjne, nie wspominając już Trybunale Konstytucyjnym. Niestety, nie da się tego powiedzieć o sądach powszechnych.
Tu pępowina wiążąca je z rządem, tak jak w minionym, zapominanym zbyt często ustroju, nigdy nie została przecięta, choć władza sądownicza powinna być nie tylko niezależna, lecz także odrębna (art. 173 konstytucji).
Autopromocja
Pozostało 95% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 95% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
