Faktury pod lupą obywatela. Miasta są na tak, a urzędy centralne niechętne

dokumenty, urząd, archiwum
Publiczne podawanie, kto (z wymienieniem nazwisk) i za co zainkasował pieniądze, wciąż nie jest w Polsce standardem.ShutterStock
10 czerwca 2016

Jakie wydatki ma Urząd Gminy w Kętach? Otóż w grudniu ubiegłego orku wydał np. 5,97 zł na worki do śmieci, ba, wiadomo nawet, w jakiej sieci handlowej dokonał zakupu.

Nie jest też tajemnicą, że za administrowane dworcem autobusowym międzygminny zakład komunikacyjny zainkasował 68 tys. zł. By się tego dowiedzieć, niepotrzebna była rozmowa z włodarzem ani z głównym księgowym. Nie trzeba było składać wniosku o dostęp do informacji publicznej. Żaden urzędnik nie musiał pochylać się nad kolejnym podaniem obywatela. Wystarczyło spojrzeć na rejestr umów za 2015 r. Jest dostępny w internecie dla każdego zainteresowanego.

Pozostało 85% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.