Bronisław Komorowski znalazł się w sytuacji, która w okresie międzywojennym dwukrotnie spotkała marszałka Sejmu Macieja Rataja.
Konstytucjonaliści przyznają, że wzorowali się właśnie na rozwiązaniu sprzed 90 lat, tworząc art. 131 konstytucji z 1997 roku.
Zaznaczają jednak, że sytuacja konstytucyjna się zmieniła. Wówczas ogromne prerogatywy miał Sejm. Dzisiaj – znacznie mniejsze. Dlatego, zdaniem prof. Piotra Winczorka, choć marszałek Sejmu w chwili śmierci prezydenta RP przejmuje praktycznie wszystkie jego prawa i obowiązki, powinien z nich korzystać oszczędnie.
Pozostało 85% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.