Informatyk wykradł dane osobowe klientów firmy, w której pracował. A później je sprzedał. Na skutek planowanych zmian w prawie wkrótce walka z takimi przypadkami może być utrudniona.
Imiona, nazwiska, adresy mailowe i numery telefonów klientów – dwa miliony tego typu rekordów zawierała baza marketingowa dużej międzynarodowej firmy, do której Konrad K. miał dostęp jako informatyk. Postanowił wykorzystać tę możliwość, wykraść dane i zarobić na ich sprzedaży. Na jego trop wpadł specjalny dział Prokuratury Okręgowej w Warszawie zajmujący się zwalczaniem cyberprzestępczości. Na razie śledczy ustalili, że sprawca sprzedał ok. 58 tys. rekordów ze wspomnianej bazy danych.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.