Kolejna samoregulacja branży, tym razem uzgodniona z nadawcami telewizyjnymi, nie rozwiąże większości kłopotów. Choćby dlatego, że nie obejmie promocji w internecie. Ale o zapowiadanej przez Ministerstwo Zdrowia ustawie urzędnicy już zapomnieli.
Sygnał karetki elektryzujący jadącego w drogowym korku kierowcę, który dopiero po chwili orientuje się, że to nie dźwięk wydawany przez pojazd pogotowia, ale reklama suplementu lecąca z samochodowego radia. Inny przykład: sugestywna opowieść o skutkach grzybicy pochwy płynąca z telewizora, podczas gdy rodzina siedzi przy rodzinnym obiedzie. Ci, którzy oglądają telewizję, słuchają radia oraz wchodzą na popularne portale internetowe doskonale wiedzą, że mało reklam tak drażni jak te dotyczące suplementów diety. A do tego często wprowadzają one odbiorców w błąd, bo np. są oni przekonani, że promowany jest lek, a nie żywność (suplementy są zaliczane do żywności).
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.