Autopromocja

Jedlak: Dopóki nie rozprawimy się z epidemią, o pójściu do urn nie może być mowy [OPINIA]

Krzysztof Jedlak
Krzysztof JedlakMedia / Wojtek Gorski
28 marca 2020

Są dzisiaj dwie sprawy o ogromnym znaczeniu, w cieniu których jest wszystko inne. Pierwsza to walka z epidemią, druga - z jej gospodarczymi i społecznymi skutkami.

4344492-lokal-wyborczy.jpg
Powtórzmy więc: dopóki nie rozprawimy się z epidemią o wyborach nie może być mowy. Lub będą one zupełną fikcją

Obie dotyczą nieprawdopodobnego kryzysu, jakiego nie widziały pokolenia. Dziś nie jesteśmy w stanie nawet przewidzieć jego rozmiaru. W zasadzie nic innego się nie liczy. I chyba wszyscy jesteśmy co do tego zgodni.

A jednak. Od tygodni politycy uparcie zaprzątają nam głowę trzecią kwestią, której ciężar jest - w porównaniu z poprzednimi - śmiesznie mały. W normalnych okolicznościach wybory prezydenckie i ich termin mają oczywiście poważne znaczenie. Teraz są sprawą błahą, która powinna zaczekać.
I w tym przypadku prawie wszyscy jesteśmy zgodni.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.