Trybunał Konstytucyjny nie przychylił się do wniosku prokuratora generalnego, który chciał, by kontrolerzy NIK mieli ograniczone możliwości dostępu do danych osobowych
Nowelizacja ustawy o Najwyższej Izbie Kontroli przyznawała inspektorom dostęp do wrażliwych danych osobowych, dotyczących pochodzenia rasowego i etnicznego, przekonań politycznych, wyznania religijnego oraz informacji dotyczących stanu zdrowia czy też orzeczeń wydanych przez różne służby, np. mandatów karnych. Po publicznej dyskusji sama NIK zdecydowała, że zgadza się na ograniczenie uprawnień w formie przepisu. Rezygnacja dotyczyła m.in. dostępu do danych o poglądach religijnych, pochodzeniu rasowym czy przynależności partyjnej.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.