Autopromocja

Krakowski Instytut Prawa Karnego rozważa skierowanie pozwu przeciwko ministrowi sprawiedliwości

prawo, Temida, sąd, wyrok, orzeczenie, sądownictwo
prawo, Temida, sąd, wyrok, orzeczenie, sądownictwoShutterStock
17 czerwca 2019

Krakowski Instytut Prawa Karnego rozważa możliwość skierowania pozwu z żądaniem sprostowania nieprawdziwych informacji podawanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości i zaniechania naruszania dóbr osobistych naukowców - oświadczył we wtorek krakowski instytut.

Jak wskazali w komunikacie kraniści z Krakowa, mimo wycofania się ze skierowania zapowiadanego pozwu przeciwko profesorom UJ przez Ministerstwo Sprawiedliwości, nie doszło do sprostowania nieprawdziwych - ich zdaniem - informacji zawartych w komunikacie tego resortu.

W ubiegłym tygodniu Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiedziało, że w poniedziałek złoży pozew przeciwko profesorom i doktorantom Uniwersytetu Jagiellońskiego, którzy opracowali krytyczną ekspertyzę do nowelizacji Kodeksu karnego. Ich zdaniem zawarte w noweli przepisy antykorupcyjne mogą nie mieć zastosowania do osób zarządzających największymi, strategicznymi spółkami handlowymi Skarbu Państwa. Według resortu sprawiedliwości, opinia ta "jest nieprawdziwa; jest kłamstwem". Zapowiedź złożenia pozwu w tej sprawie wywołała szeroką dyskusję i sprzeciw niektórych środowisk, w tym Rzecznika Praw Obywatelskich.

W poniedziałek minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro powiedział, że nie będzie pozwu przeciwko krakowskiemu instytutowi. "W związku z tym, że debata się przetoczyła, dla wszystkich jest jasne, że nerwowa reakcja tych, którzy tę opinię przygotowali i strach przed tym, żeby stanąć przed niezwisłym sadem cywilnym (...) jest wystarczającą już informacją i sygnałem, że nie ma potrzeby kontynuować tej sprawy" - mówił Ziobro.

Krakowski Instytut Prawa Karnego w opublikowanym na Facebooku oświadczeniu zapowiedział, że "w imię ochrony wolności prowadzenia badań naukowych i dobrego imienia naukowców, uwzględniając głosy środowiska naukowego, by w imię dobra publicznego podjąć w tej sprawie stosowne kroki prawne" – instytut rozważa możliwość wyegzekwowania na drodze prawnej sprostowania nieprawdziwych informacji zawartych w komunikacie MS ws. pozwania karnistów, a także zaniechania naruszania przez Ministerstwo Sprawiedliwości i ministra sprawiedliwości dóbr osobistych autorów ekspertyzy.

Oznacza to, że krakowski instytut rozważa skierowanie pozwu na drodze cywilnej przeciwko ministrowi sprawiedliwości i jego resortowi.

Jak wskazali w oświadczeniu karniści z Krakowa, minister sprawiedliwości publicznie, bez merytorycznego odniesienia się do treści ekspertyzy, zarzucił autorom opinii manipulacje i kłamstwo. "Tego typu nieakceptowalne działania władzy publicznej godzą w standardy demokratycznego państwa prawa" - podkreślili.

Naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego podziękowali przy tym za wszystkie głosy wsparcia. "Będziemy kontynuować prace badawcze i eksperckie w zakresie zmian w prawie karnym, bez względu na to, czy wyniki naszych analiz spełnią oczekiwania tej lub innej władzy publicznej" - zapowiedzieli karniści.

W czwartek Sejm przyjął 41 poprawek Senatu do nowelizacji Kodeksu karnego, zaostrzającej kary m.in. za przestępstwa pedofilii. Ustawa trafi teraz do podpisu prezydenta.

W opinii z 9 czerwca prawnicy z Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego stwierdzili m.in., że zgodnie z poprawkami Senatu "przepisy dotyczące przestępstw łapownictwa w sektorze publicznym (art. 228 k.k., art. 229 k.k.) mogą nie mieć zastosowania do osób zarządzających największymi, strategicznymi spółkami handlowymi z udziałem Skarbu Państwa, co prowadzi do rażących nierówności wobec prawa i nieuzasadnionego uprzywilejowania niektórych podmiotów gospodarczych".

"W myśl poprawki wprowadzonej w Senacie prezes zarządu PKN Orlen S.A. nie mógłby odpowiadać karnie za łapownictwo w sektorze publicznym, podczas gdy odpowiedzialności takiej podlegać będzie przykładowo prezes spółki komunalnej, zajmującej się wywozem nieczystości w małej gminie wiejskiej" - ocenili prawnicy.

W sobotę w rozmowie z PAP wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł ocenił, że teza ta jest nieprawdziwa. Wiceminister zapowiedział też, że w poniedziałek zostanie złożony pozew przeciwko profesorom i doktorom Uniwersytetu Jagiellońskiego w związku z tezami zawartymi w opracowanej przez nich opinii. Wskazał, że będzie to pozew w obronie dobrego imienia polskiego wymiaru sprawiedliwości, resortu, lecz także "w obronie renomy samego Uniwersytetu Jagiellońskiego". "Są bowiem granice krytyki i politycznych sporów, których przekraczać nie wolno" - powiedział.

Do zapowiedzi resortu odniósł się jeszcze w sobotę Krakowski Instytut Prawa Karnego – w oświadczeniu na swojej stronie internetowej ocenił, że działania Ministerstwa Sprawiedliwości godzą w wolność prowadzenia badań naukowych, ingerują w wolność wypowiedzi i wyrażania opinii.

"Ze zdumieniem odebraliśmy komunikat zamieszczony na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości: +Ministerstwo Sprawiedliwości pozywa profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego za kłamstwo+. Z niedowierzaniem przyjmujemy, iż opinie naukowe sformułowane w ekspertyzie do procedowanych w Parlamencie zmian w prawie karnym mają stać się podstawą pozwu wniesionego przez Ministerstwo Sprawiedliwości" - oświadczyli krakowscy naukowcy.

Do zapowiedzi resortu odniósł się też rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. "Muszę interweniować w takiej sprawie, ponieważ to jest zagrożenie dla wolności akademickiej" - oświadczył RPO. Zapowiedział, że wystąpi do resortu sprawiedliwości z prośbą o wyjaśnienia. "Dlaczego ten pozew ma być kierowany, jak ministerstwo do tego podchodzi z punktu widzenia standardów konstytucyjnych, jak sobie w przyszłości wyobraża prowadzenie konsultacji społecznych aktów prawnych, skoro krytycy rozwiązań mogą być narażeni na potencjalną odpowiedzialność cywilną - myślę, że to są pytania, które powinny paść" - oświadczył Bodnar.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.