Brak uregulowania w kodeksie handlowym spółki cichej nie oznacza zakazu jej prowadzenia.
Udziałowiec, który wniósł potajemnie swój wkład, nie może jednak korzystać z trzyletniego terminu przedawnienia roszczeń.
Wnoszący powództwo dochodził sumy pieniężnej od swojego cichego wspólnika, powołując się na trzyletni termin przedawnienia. Zgodnie z umową, jaką zawarli, powód wniósł jedynie wkład pieniężny do wspólnego przedsiębiorstwa. Nie był on jednak ujawniany jako wspólnik wobec kontrahentów. W związku ze swoją potajemną inwestycją nie ponosił on także odpowiedzialności za długi zaciągane przez przedsiębiorstwo. Obowiązek zarządzania firmą spoczywał natomiast na pozwanym, który prowadząc działalność, występował we własnym imieniu. W zamian za wniesienie wkładu powód uprawniony był do udziału w połowie zysków z przedsiębiorstwa, w takim samym zakresie uczestniczy też w stratach.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.