Państwo sezonowe: Polacy "silni, zwarci, niegotowi"?O tym, że choć bujanie w obłokach to sympatyczne zajęcie, Polacy najchętniej bujają w nich wówczas, gdy waży się przyszłość ich kraju. Mieszkańcy kraju nad Wisłą – choć indywidualnie radzą sobie znakomicie – to tworząc zbiorowość, od razu zaczynają zachowywać się irracjonalnie. Najpierw wymyślają jakąś fantasmagorię, potem zaczynają w nią wierzyć, zaś na koniec podejmują ważne decyzje w oparciu o wnioski płynące z tejże wiary.Andrzej Krajewski•02 maja 2016
Ameryka: Ojczyzna najbardziej optymistycznych ludzi na świecie. Nieprzypadkowo najbogatszychO tym, że wiele można Ameryce zarzucić, lecz jednego należy jej zazdrościć. Pozostaje ojczyzną najbardziej optymistycznych ludzi na świecie. Nieprzypadkowo najbogatszych.Eliza Sarnacka-Mahoney•01 maja 2016
Bohaterowie Dzikiego Wschodu. Dlaczego Polacy mają niski szacunek do prawa?Jeszcze w 1998 r. zaufanie do sądów było na poziomie ponad 30 proc., a teraz zjechało do 23 proc. Inaczej jest w odniesieniu do Trybunału Konstytucyjnego. TK cieszył się zaufaniem na poziomie 40–50 proc. Odkąd zaczęła się awantura, ocena TK runęła w dół aż o 18 proc. O tym, czy szacunku dla prawa można nauczyć, czy trzeba do tego społeczeństwo zmusić rozmawiamy z prof. Jacek Kurczewskim, socjologiem i antropologiem prawa i obyczajów. Piotr Szymaniak•01 maja 2016
Gniew i Wstyd, czyli kto Polakom zabrał wielkośćJest jedno pytanie, które tu, nad Wisłą, od lat zajmuje nas wszystkich: dlaczego, mimo Chopina, powstańczej odwagi, Solidarności, papieża, piękna kurpiowskich wycinanek i dostępu do morza, Polska wciąż uporczywie nie jest Wielka? Teorii na temat tego, co hamuje nas w drodze do Wielkości, jest wiele; żadna na tyle mocna, by zakończyć sprawę. Jedni winią historię, inni geografię; jedni polską duszę, drudzy wrogów. Możemy się różnym teoriom przyglądać i drążyć ich prawdziwość – ale ciekawie też spojrzeć na tę dyskusję z lotu ptaka.O tym, co nam przeszkadza w byciu Wspaniałymi i jak odpowiedź na to pytanie określa, kim jesteśmy.Karolina Lewestam•30 kwietnia 2016
Kopacz: Jestem potrzebna Polsce [WYWIAD]O tym, czy Ewa Kopacz czuje się odpowiedzialna za przegraną Platformy. I czy jej partii grozi unicestwienie.Magdalena Rigamonti•29 kwietnia 2016
Sztabińska: Majowe kule u nogiDługi weekend. Proszę się nie obawiać, nie będę biadolić nad tym, że tyle dni wolnych to dla gospodarki duże obciążenie finansowe, a przecież kasa państwa wymaga teraz ogromnego wspomagania, bo ruszył największy w historii Polski program wsparcia rodzin 500 plus. Mnie raczej frapuje kilka pytań. Czy wezmą państwo udział w obchodach świąt, dzięki którym ten długi weekend mamy? Czy będą to huczne uroczystości? No i jak się zachowają nasze władze, zwłaszcza przy celebrowaniu Konstytucji 3 maja?Jadwiga Sztabińska•29 kwietnia 2016
Romantyczni pozytywiściO tym, dlaczego w Polsce wygrał mit wielkiej zmiany, a nie pracy u podstaw, i czy nasza polityka żyje tym sporemGrzegorz Osiecki•28 kwietnia 2016
Polityka dziedziczna? Nie ma takiejO tym, czy nasze poglądy polityczne są zapisane w genach i czy to, że jesteśmy lewicowi lub prawicowi, zależy od wychowaniaRafał Drzewiecki•28 kwietnia 2016
Dopalacze nastrojuO tym, po co nam pigułki na każdą dolegliwość i czy szczęście musi być łatwe do przełknięciaJoanna Pasztelańska•28 kwietnia 2016
Ujemne punkty do lansuO tym, dlaczego nie potrafimy się chwalić i pokazywać swoich dobrych stron. I kto na tym wygrywaSylwia Czubkowska•28 kwietnia 2016
Szukaj gorszych od siebieO tym, że bieda nie oznacza tylko braku pieniędzy. Że wpływa także na naszą samoocenę, programując nas na poniesienie porażkiAnna Wittenberg•28 kwietnia 2016
Ile biznesmena, ile prywaciarzaO tym, dlaczego przedsiębiorcy są tak nieprzychylnie postrzegani i czy czasami nie przyłożyli sami do tego rękiMarcin Hadaj•28 kwietnia 2016
Trzy stracone stuleciaO tym, że fundamentalnym kłopotem Polaków nie jest brak sprawnego państwa, dobrego prawa, innowacyjnej gospodarki i zasobnego społeczeństwa. Te słabości dałoby się pokonać, gdyby nie deficyt kapitału historycznegoAndrzej Krajewski•28 kwietnia 2016
Letterbox i patent box, czyli jak działają raje podatkoweNie warto czekać na globalne uderzenie w raje podatkowe, bo to szybko się nie stanie. Ale to nie oznacza, że procederu optymalizacji nie da się powstrzymać.Piotr Wójcik•24 kwietnia 2016
Sławutycz. Dla przesiedleńców z Czarnobyla Soviet dream zamienił się w koszmarSławutycz zaprojektowano jako miasto idealne dla przesiedleńców z Czarnobyla. Plan wykonano połowicznie. Do Zahatki Dniepr nie jest szeroki jak morze, lecz wygląda jak zwykła rzeka. Wielkie rozlewisko zaczyna się dopiero za wsią. Wody są niesione na południe. Tam stają się monumentalne. Czyli takie, jakie powinny być na dawnych Dzikich Polach. Przy granicy z Białorusią płynie po prostu rzeka. Normą jest też miasto, które zaczęto budować tu trzydzieści lat temu. Sławutycz (starosłowiańska nazwa Dniepru) miał dać schronienie i lepsze życie kilkudziesięciu tysiącom mieszkańców położonej po drugiej stronie Dniepru Prypeci.Michał Potocki•24 kwietnia 2016
Kusiciele z bronią: Dziennikarze żołnierzami koncernów zbrojeniowych w walce o kontraktWielkie firmy zbrojeniowe zarabiają wielkie pieniądze. W swojej grze o kontrakty chętnie wykorzystują także dziennikarzy. Pieniądze, które się przewijają przy zakupie broni i wszelkiego rodzaju sprzętu dla wojska, są olbrzymie. Także w Polsce. Oto kilka przykładów: na zakup śmigłowców wielozadaniowych mamy wydać ok. 13 mld zł – taką kwotę podawali poprzedni włodarze Ministerstwa Obrony Narodowej z ministrem Tomaszem Siemoniakiem na czele. Maciej Miłosz•24 kwietnia 2016
Niechęć do współdziałania jest naszą narodową kulą u nogi czy raczej szansą na sukces?Polacy nie potrafią współpracować. Mit czy prawda? Wygląda na to, że potrafimy, problem polega na tym, że nie chcemy. To taka nasza narodowa wada, która jest zaletą. Skomplikowane? Jak sama współpraca. Raz daje efekty, raz nieRafał Drzewiecki•23 kwietnia 2016
Hydrozagadka: Auto elektryczne wydaje się najlepszym z możliwych wariantówŁukasz Bąk położył w ubiegłym tygodniu (DGP 73/2016) krzyżyk na samochodach elektrycznych, a motoryzacyjną technologią przyszłości obwieścił auta napędzane wodorem. Jest tylko jeden problem z tą wizją: jest błędna. Główny argument jego tekstu brzmi mniej więcej tak: koncerny motoryzacyjne bawią się w auta elektryczne tylko dlatego, by spełnić wymogi Komisji Europejskiej. Chodzi konkretnie o wartość średniej emisji spalin dla całej gamy produkowanych modeli. A ze średnią emisją spalin jest trochę jak ze średnią krajową: generalnie poziom wynagrodzeń jest nędzny, ale ponieważ paru prezesów zarabia po kilka baniek rocznie, statystycznie naród się bogaci. Jakub Kapiszewski•23 kwietnia 2016
Dyplomacja PiS: Polska nie przejmuje się instytucjami, które zajmują się "genderem"PiS chce, by Polska wstała z kolan.Problem w tym, że swoje działania ubrał w XIX-wieczne metody. Dawny polityk PiS: „Gdy patrzę na to, co oni wyprawiają, nie wierzę. Jakieś dziwne deklaracje, listy, pohukiwania. Bezsensowne przekonywanie, że Komisja Europejska i Parlament Europejski są nieważne. MSZ najpierw otwiera front z Unią, by potem oczekiwać z jej strony ustępstw. Kompletnie nie rozumieją ezopowego języka, jakim Unia do nas mówi. Tej poprawności politycznej, którą można lubić lub nie, ale trzeba nią właściwie władać. Dyplomaci jadą do Brukseli i myślą, że jak ktoś na nich nie krzyczy, jest grzeczny, mówi spokojnie i miło, to znaczy, że jest ugodowy i podziela ich punkt widzenia. Tymczasem wcale tak nie jest”.Michał Potocki•23 kwietnia 2016