Kara 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata dla mężczyzny trenującego sztuki walki, który znęcał się nad dziećmi, to zdaniem Rzeczniczki Praw Dziecka rażące naruszenie prawa. W kasacji do Sądu Najwyższego RPD wytyka nie tylko niewspółmierność kary, ale i błędy w kwalifikacji prawnej oraz brak zakazu pracy z dziećmi.
Rzeczniczka Praw Dziecka, Monika Horna-Cieślak, złożyła kasację do Sądu Najwyższego od prawomocnego wyroku skazującego mężczyznę za przemoc fizyczną wobec dzieci na 10 miesięcy więzienia. Wykonanie kary zostało warunkowo zawieszone na trzy lata, co – zdaniem RPD – jest rażąco niewspółmierne do wagi popełnionego czynu.Przemoc fizyczna i zagrożenie życia małoletnich
W kasacji Rzeczniczka podkreśliła, że oskarżony wielokrotnie znęcał się nad dziećmi, wyzywając je, krzycząc, wszczynając awantury, a także uderzając w ciało, głowę i brzuch. Działania te stwarzały bezpośrednie zagrożenie utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Fakt, że mężczyzna trenuje boks i sztuki walki, dodatkowo zwiększał skutki jego działań. Dzieci w zeznaniach podkreślały ból i strach wywołany celowymi ciosami.
Kara niewspółmierna – niepełna kwalifikacja prawna
RPD wskazuje, że sąd rejonowy zastosował niepełną kwalifikację prawną czynu, przez co nie orzeczono obowiązkowych środków karnych przewidzianych przepisami (zakaz pracy z dziećmi). Kara została oceniona jako rażąco niska, co podważa skuteczność systemu ochrony dzieci przed przemocą.
Naruszenie praw dziecka – brak zabezpieczenia przed sprawcą
Wyrok sądu nie obejmował zakazu wykonywania zawodów związanych z wychowaniem, edukacją lub opieką nad dziećmi, ani ograniczeń pracy z małoletnimi. Tym samym naruszono prawa dzieci do ochrony godności, nietykalności i zdrowia fizycznego oraz psychicznego, co zdaniem RPD osłabia system ochrony małoletnich przed przemocą.
Szansa na sprawiedliwość – rola Sądu Najwyższego
Kasacja Rzeczniczki Praw Dziecka daje nadzieję na sprawiedliwsze rozstrzygnięcie sprawy. Sąd Najwyższy w przypadku uwzględnienia kasacji ma kilka możliwości działania. Może uchylić zaskarżone orzeczenie w całości lub w części, a następnie przekazać sprawę do ponownego rozpoznania właściwemu sądowi niższej instancji. W takiej sytuacji sąd rejonowy lub okręgowy ponownie rozpatruje sprawę, uwzględniając wskazania SN dotyczące błędów prawnych czy proceduralnych.
W wyjątkowych sytuacjach, gdy okoliczności sprawy są oczywiste, Sąd Najwyższy może wydać orzeczenie reformatoryjne. Oznacza to, że SN zmienia zaskarżone orzeczenie i rozstrzyga co do istoty sprawy, np. może zaostrzyć karę lub wprowadzić obowiązkowe środki ochronne wobec sprawcy przemocy wobec dzieci, bez potrzeby kierowania sprawy do ponownego rozpoznania. Orzeczenie reformatoryjne kończy postępowanie w danej sprawie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu