Prawnik i policjant niekoniecznie muszą kolegować się z miejscowym sędzią

prawo
<p>Zdaniem SN sam fakt, że oskarżonymi w postępowaniu są funkcjonariusze policji, w oczywisty sposób nie uzasadnia przekazania sprawy do rozpoznania innemu sądowi z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości.</p>ShutterStock
18 maja 2021

Gdy uczestnikami postępowania przed sądem są osoby wykonujące zawód prokuratora, adwokata, radcy prawnego, komornika czy policjanta, to sam ten fakt nie uzasadnia przekazania sprawy sądowi równorzędnemu. Konieczne jest wykazanie, że w danym przypadku, z uwagi na istniejące relacje i intensywność kontaktów na gruncie zawodowym lub towarzyskim z sędziami sądu właściwego, zachodzi uzasadniona obawa co do ich bezstronności. Stwierdził tak właśnie Sąd Najwyższy.

Sprawa dotyczyła akurat funkcjonariuszy policji. Zostali oskarżeni o przestępstwo przeciwko wiarygodności dokumentów. Właściwy miejscowo sąd uznał jednak, że najlepiej by się stało, gdyby sprawę przekazano sądowi równoległemu. Powód?

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png