Tajemnicze przesyłki z Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN

sędzia, prawo
Do zawiadomienia o wyborze składu nie zawsze dołączane są pierwsze pisma inicjującego postępowanie.shutterstock
11 maja 2023

Sąd Najwyższy zawiadamia, jaki skład rozpozna sprawę, aby strona mogła zażądać przetestowania sędziego. Zdarza się jednak, że zainteresowani nie mają pojęcia, o jaką sprawę chodzi. 

Występujący przed Izbą Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego mają jedynie siedem dni od otrzymania zawiadomienia o wylosowaniu składu orzekającego, aby przygotować i złożyć wniosek o przeprowadzenie tzw. testu niezawisłości i bezstronności sędziego. Tymczasem bywa, że obwiniony nie ma nawet pojęcia, że toczy się wobec niego jakiekolwiek postępowanie. Do zawiadomienia o wyborze składu nie zawsze dołączane są bowiem pierwsze pisma inicjującego postępowanie.

– Taka praktyka może czynić iluzorycznym prawo do obrony, gdyż skraca i tak bardzo krótki termin na złożenie wniosku o przeprowadzenie testu. A przecież w takim wniosku strona musi wykazać nie tylko, że sędzia nie spełnia wymogów bezstronności i niezawisłości, ale również przedstawić, w jaki sposób okoliczności te mogą się przełożyć na wynik konkretnej sprawy. A jak to zrobić, skoro nie wiadomo, o jaką sprawę chodzi? – pyta retorycznie Piotr Mgłosiek, sędzia Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Krzyków we Wrocławiu, będący pełnomocnikiem jednego z uczestników postępowania przed IOZ SN.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.