Daniluk: Nie ma sporu Daniluk - Matras. Tu chodzi o coś głębszego [WYWIAD]

prawo
Shutterstock
27 września 2022

- Sąd Najwyższy po prostu starał się znaleźć coś, żeby udowodnić na siłę, że sędzia Daniluk jest powiązany z władzą. W tym celu, i jest to ewenement na skalę światową, powołuje 20 czy 30 tytułów prasowych, które mają być na to dowodem - mówi Jerzy Daniluk, prezes Sądu Apelacyjnego w Lublinie, sędzia tego sądu.

Sąd Najwyższy wykonał wobec pana jako sędziego tzw. test niezawisłości i stwierdził, że nie daje pan gwarancji braku niezależności od władzy. Pana zdaniem ten test nie został przeprowadzony w sposób rzetelny?

Ja się na ten temat wypowiedziałem już w swoim wystąpieniu do ministra sprawiedliwości, w którym skierowałem wniosek o wniesienie skargi nadzwyczajnej od tego wyroku SN. I to nie był żaden test. Wówczas, tj. 26 lipca 2022 r., obowiązywały już przepisy prezydenckiej nowelizacji ustawy o SN, która dopiero wprowadziła instytucję testu niezawisłości. Tymczasem SN wybrał taką drogę, jaka była mu wygodna. Natomiast cała argumentacja przedstawiona w tym wyroku SN jest skandaliczna i z gruntu nierzetelna.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.