Sąd I instancji nie ma kompetencji do jakiejkolwiek ingerencji w rozstrzygnięcie podjęte przez inny sąd. I to nawet wówczas, gdy zostało ono wydane z udziałem neosędziego.
Do takich wniosków doszedł Sąd Okręgowy we Wrocławiu. Zrobił to, uchylając głośne postanowienie Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Krzyków we Wrocławiu (sygn. akt VII Ko 34/24). Jego autor, sędzia Piotr Mgłosiek, uznał, że jako sąd I instancji jest władny zakwestionować rozstrzygnięcie sądu wyższej instancji z tego powodu, że zostało ono wydane z udziałem neosędziego. W tym celu SR sięgnął po koncepcję nieważności orzeczenia. Próbował dowieść tym samym, że również sądy rejonowe mają ścieżkę, która umożliwia im kwestionowanie orzeczeń wydawanych przez osoby powołane na urząd sędziego z udziałem obecnej Krajowej Rady Sądownictwa. O orzeczeniu tym DGP pisał jako pierwszy w sierpniu br., wskazując na jego precedensowy charakter.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)