Spór o skargę nadzwyczajną. SN odrzuca wniosek podpisany przez zastępcę PG

sąd najwyższy motto prawo jest umiejętnością stosowania tego co dobre i słuszne
SN odrzucił skargę nadzwyczajną z powodu „braku umocowania” zastępcy PG Jacka BilewiczaShutterstock
dzisiaj, 18:50

Izba Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego odrzuciła skargę nadzwyczajną w sprawie o zapłatę, ponieważ została podpisana przez prokuratora Jacka Bilewicza, który pełni funkcję zastępcy Prokuratora Generalnego. SN podał, że w świetle tego orzeczenia Bilewicz wykonywał urząd „w istocie nielegalnie”.

Spór o legalność powołania Jacka Bilewicza na zastępcę PG

Skarga nadzwyczajna dotyczyła wyroku krakowskiego sądu z lutego 2024 w sprawie z powództwa jednego z banków wobec obywatela - następcy prawnego osoby, wobec której bank pierwotnie kierował roszczenie. Skarga trafiła do SN we wrześniu 2025 r., we wtorek została odrzucona przez Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Orzeczenie wydał sędzia Paweł Czubik - jeden z pięciu kandydatów na nowego I prezesa SN przedstawionych prezydentowi Karolowi Nawrockiemu w końcu lutego br.

„Skarga nadzwyczajna podlega odrzuceniu wobec wniesienia jej przez osobę nieuprawnioną” - czytamy w uzasadnieniu postanowienia SN w tej sprawie zamieszczonego na stronie sądu.

Jak przypomniano w połowie kwietnia br. w tym postępowaniu SN zwrócił się do Prokuratora Generalnego o przesłanie odpisu opinii Prezydenta RP w zakresie powołania Jacka Bilewicza na zastępcę PG. SN wskazał bowiem, że zgodnie z Prawem o prokuraturze „Prokuratora Krajowego oraz pozostałych zastępców Prokuratora Generalnego powołuje się po uzyskaniu opinii Prezydenta RP, a odwołuje za jego pisemną zgodą”.

„W odpowiedzi na powyższe wezwanie, pismem z 24 kwietnia br., prok. Jacek Bilewicz przedłożył uwierzytelnione kopie różnych dokumentów. Nie przesłał jednak opinii Prezydenta RP” - poinformował SN.

W postanowieniu o odrzuceniu skargi uznano zatem, że „skoro prok. Jacek Bilewicz nie przedłożył opinii Prezydenta RP w sprawie jego powołania na funkcję zastępcy PG, to wskazać należało, że sprawuje on ten urząd bez prawidłowego umocowania, a więc w istocie nielegalnie”. „W konsekwencji prokurator Jacek Bilewicz nie mógł skutecznie podpisać skargi nadzwyczajnej” - uznała Izba Kontroli Nadzwyczajnej.

„Odrzucając skargę nadzwyczajną SN w obecnym składzie miał na uwadze również dobro stron, a zwłaszcza pozwanego, na rzecz którego wywiedziono skargę. Rozpoznanie środka zaskarżenia podpisanego przez osobę nieuprawnioną rodziłoby wątpliwości co do prawidłowości wydanego orzeczenia. Z kolei odrzucenie skargi nadzwyczajnej nie tworzy tzw. powagi rzeczy osądzonej. Uprawniony podmiot może ponownie złożyć skargę nadzwyczajną, co będzie skutkować jej rozpoznaniem przez SN” - napisał sędzia Czubik w uzasadnieniu postanowienia.

To jedna z kolejnych odsłon sporu o obsadę kierownictwa prokuratury zapoczątkowanego już ponad dwa lata temu po zmianie kierownictwa PK. 12 stycznia 2024 r. ówczesny szef MS oraz PG Adam Bodnar wręczył Dariuszowi Barskiemu, pełniącemu wtedy funkcję prokuratora krajowego, dokument stwierdzający, że przywrócenie go do służby ze stanu spoczynku „zostało dokonane z naruszeniem obowiązujących przepisów i nie wywołało skutków prawnych”.

Wówczas - do czasu wyłonienia następcy Barskiego w konkursie - pełniącym obowiązki prokuratora krajowego został prok. Jacek Bilewicz. Konkurs wygrał prok. Dariusz Korneluk, którego w połowie marca 2024 r. szef rządu powołał na nowego prokuratora krajowego. Z kolei pod koniec lipca 2024 r. premier powołał prok. Bilewicza na zastępcę PG.

W końcu marca br. SN - w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej - umorzył sprawę dotyczącą uchylenia immunitetu sędziego Piotra Schaba w związku z niewydaniem akt postępowań dyscyplinarnych. Wówczas sędzia Maria Szczepaniec także uznała, że wniosek o uchylenie immunitetu został skierowany przez nieuprawnionego prokuratora. - SN stwierdza, że Dariusz Barski ma status prokuratora w służbie czynnej i pełni funkcję prokuratora krajowego - podkreślała.

Zgodnie z obecnymi przepisami skarga nadzwyczajna może być wniesiona od prawomocnego orzeczenia sądu, jeżeli jest to konieczne „dla zapewnienia zgodności z zasadą demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej”, a także jeśli orzeczenie narusza na przykład zasady lub wolności i prawa człowieka i obywatela określone w konstytucji.

Skarga nadzwyczajna a instytucje sądowe w Polsce i UE

Skargi te rozpoznaje Izba Kontroli Nadzwyczajnej SN powstała na mocy ustawy o Sądzie Najwyższym z 2017 r. uchwalonej w czasach rządów PiS. Wtedy wprowadzono też instytucję skargi nadzwyczajnej.

Status Izby Kontroli Nadzwyczajnej był kilkukrotnie przedmiotem orzeczeń europejskich trybunałów. Na przykład w grudniu 2023 r. Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że skład orzekający Izby Kontroli Nadzwyczajnej nie jest niezawisłym i bezstronnym sądem ustanowionym uprzednio na mocy ustawy. Z kolei we wrześniu 2025 r. - na kanwie orzeczenia tej Izby - TSUE wskazał, że sąd krajowy jest zobowiązany uznać za niebyły wyrok wydany przez sąd wyższej instancji, który nie jest niezawisłym i bezstronnym sądem.

We wrześniu zeszłego roku prokurator generalny Waldemar Żurek wystosował do sędziów SN powołanych po 2017 r. „wezwania do zaprzestania naruszania prawa”, kierując je m.in. do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych.

Z kolei zniesienie instytucji skargi nadzwyczajnej zakłada przygotowany przez resort sprawiedliwości i procedowany w Sejmie projekt tzw. ustawy praworządnościowej, czyli ustawy o „przywróceniu prawa do niezależnego i bezstronnego sądu ustanowionego ustawą poprzez uregulowanie skutków uchwał Krajowej Rady Sądownictwa, podjętych w latach 2018–2025”.

Jak uzasadniało MS, skarga nadzwyczajna jest wyjątkiem od zasady, że prawomocne wyroki są ostateczne i była ona wykorzystywana - za czasów rządów PiS - jako zwykłe „odwołanie w przebraniu”, co dawało możliwość ponownego rozpatrzenie sprawy, także w odniesieniu do jej stanu faktycznego. Jednocześnie MS zapowiadało zmiany w przepisach mające być odpowiedzią na problemy sprzecznych i „niesprawiedliwych orzeczeń” ujawnionych w dotychczasowej praktyce rozpoznawania skarg nadzwyczajnych.

Marcin Jabłoński (PAP)

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.