MSZ twierdzi, że to unijne przepisy nie pozwalają ujawnić treści skargi na dyrektywę o prawach autorskich. Eksperci przekonują, że decyzja należy do resortu.
Skrót artykułu
Informacja o tym, że Polska częściowo zaskarżyła dyrektywę o prawach autorskich na jednolitym rynku cyfrowym, obiegła media w wielu krajach Unii Europejskiej. Nic w tym dziwnego – przepisy te wzbudziły wiele kontrowersji. Ich krytycy uważają, że skutkiem wprowadzenia nowego prawa będzie obowiązek filtrowania treści i usuwania tych, które mogą naruszać prawa autorskie. To zaś jest postrzegane jako forma cenzury.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.