Wiek emerytalny kobiet i mężczyzn do zmiany. Ekspertka wskazuje, co powinno się stać

wiek emerytalny
Obecne zasady pozwalają kobietom w Polsce przechodzić na emeryturę pięć lat wcześniej niż mężczyznom. Zdaniem prof. Agnieszki Chłoń-Domińczak z SGH różnica ta powinna zostać zlikwidowana.GazetaPrawna.pl / Gazeta Prawna/Zdjęcie poglądowe przygotowane przy pomocy AI
52 minut temu

Obecne zasady pozwalają kobietom w Polsce przechodzić na emeryturę pięć lat wcześniej niż mężczyznom. Zdaniem prof. Agnieszki Chłoń-Domińczak z SGH różnica ta powinna zostać zlikwidowana. Ekspertka wskazuje, że dłuższe życie, kurczące się zasoby pracy oraz sposób obliczania świadczeń sprawiają, że utrzymywanie obecnego modelu będzie oznaczało coraz większe problemy zarówno dla przyszłych emerytów, jak i systemu emerytalnego.

Powszechny wiek emerytalny w Polsce wynosi obecnie 60 lat dla kobiet oraz 65 lat dla mężczyzn. Zasady te obowiązują od 1 października 2017 r. Zdaniem prof. Agnieszki Chłoń-Domińczak, dyrektorki Instytutu Statystyki i Demografii Szkoły Głównej Handlowej oraz przewodniczącej Rządowej Rady Ludnościowej, docelowo wiek emerytalny obu płci powinien być równy.

Problem ma bezpośrednie przełożenie na wysokość świadczeń. W polskim systemie emerytura osoby objętej nowymi zasadami zależy przede wszystkim od wartości zwaloryzowanych składek, kapitału początkowego oraz średniego dalszego trwania życia przyjętego do obliczenia świadczenia. Im wcześniej ubezpieczony kończy aktywność zawodową, tym krócej gromadzi składki, a zgromadzony kapitał musi wystarczyć na dłuższy przewidywany okres pobierania emerytury.

ZUS podkreśla, że moment zakończenia pracy ma z tego powodu bardzo duże znaczenie finansowe. Według danych przywołanych przez prof. Chłoń-Domińczak dodatkowy rok aktywności zawodowej może zwiększać przyszłą emeryturę o około 8–12 proc. Jest to efekt jednoczesnego dopisywania kolejnych składek, ich waloryzacji oraz skracania statystycznego okresu, przez który zgromadzony kapitał będzie dzielony.

Dłuższe życie a wysokość przyszłych emerytur

Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują dalszy wzrost przeciętnego trwania życia w Polsce. Dla mężczyzny urodzonego w 2025 r. oczekiwana długość życia wynosi 75,37 roku, natomiast dla kobiety 82,48 roku. W porównaniu z 2024 r. oznacza to wzrost odpowiednio o 0,4 roku oraz 0,2 roku.

Zmiany demograficzne mają znaczenie nie tylko dla całego systemu, lecz również dla indywidualnej wysokości świadczeń. Prof. Chłoń-Domińczak zwraca uwagę, że jeżeli Polacy mimo wydłużającego się życia będą kończyć aktywność zawodową w podobnym wieku jak obecnie, zgromadzony kapitał emerytalny będzie musiał finansować coraz dłuższy okres pobierania świadczenia.

ZUS przypomina przy tym, że ustawowy wiek emerytalny nie oznacza obowiązku zakończenia pracy. Osoba spełniająca warunki może kontynuować aktywność zawodową, zwiększając kapitał zgromadzony na swoim koncie. W praktyce wiele osób korzysta z tej możliwości. Z danych przywoływanych przez ekspertkę wynika, że średni wiek osób aktywnych zawodowo już po uzyskaniu emerytury wynosi w przypadku mężczyzn 69 lat i 5 miesięcy, a kobiet 66 lat i 6 miesięcy.

Kobiety 55 plus znacznie rzadziej pracują

Różnicę pomiędzy sytuacją kobiet i mężczyzn zauważa również Komisja Europejska. W raporcie krajowym dotyczącym Polski z 2026 r. wskazano, że wskaźnik zatrudnienia osób w wieku 55–64 lata wynosił w 2024 r. 59 proc., podczas gdy średnia unijna sięgała 65,2 proc

Jeszcze większa luka występowała w przypadku kobiet. Pracowało 48,3 proc. Polek w tym przedziale wieku, wobec 59,4 proc. kobiet średnio w Unii Europejskiej. Komisja Europejska wiąże ten wynik m.in. z niższym ustawowym wiekiem emerytalnym kobiet.

Dane dotyczące faktycznego momentu kończenia aktywności zawodowej również pokazują wyraźną różnicę. W 2024 r. rzeczywisty średni wiek przechodzenia na emeryturę wynosił 65,1 roku dla mężczyzn i 60,6 roku dla kobiet. Oznacza to, że w przypadku kobiet moment rozpoczęcia pobierania świadczenia pozostaje bardzo blisko ustawowej granicy 60 lat.

Ma to konsekwencje finansowe. Komisja Europejska wskazuje, że przeciętna emerytura kobiet w Polsce wynosi około dwóch trzecich przeciętnej emerytury mężczyzn. Jednocześnie relacja średniej emerytury brutto do przeciętnego wynagrodzenia zmniejszyła się z 66 proc. w 2005 r. do 55 proc. w 2024 r. i według prognoz ma dalej spadać.

Wiek emerytalny zależny od dzieci budzi sprzeciw

Do dyskusji o zmianach wrócono także za sprawą propozycji minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. Jednym z przedstawianych przez nią wariantów było zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn przy jednoczesnym uwzględnieniu macierzyństwa, tak aby wcześniejsze zakończenie pracy mogło być powiązane z wychowywaniem dzieci.

Prof. Chłoń-Domińczak krytycznie ocenia koncepcję uzależniania wieku emerytalnego od sytuacji rodzinnej. Jej zdaniem mogłoby to utrwalać już istniejące różnice ekonomiczne pomiędzy kobietami i mężczyznami. Kobiety częściej mają bowiem przerwy w zatrudnieniu związane z opieką nad dziećmi, a krótszy okres gromadzenia składek oznacza niższy kapitał emerytalny.

Dodatkowe skracanie okresu aktywności zawodowej części matek mogłoby więc zwiększać ryzyko bardzo niskich świadczeń. Ekspertka opowiada się zamiast tego za równym wiekiem emerytalnym dla obu płci, a w dalszej perspektywie dopuszcza dyskusję o jego podwyższaniu.

Coraz więcej emerytów i coraz mniej mieszkańców Polski

Presja na system będzie rosła także z powodów czysto demograficznych. Według GUS w 2024 r. w Polsce żyło 7,39 mln emerytów. Stanowili oni 19,7 proc. mieszkańców kraju, a ich liczba zwiększyła się w ciągu roku o 1,7 proc.

Prognoza ZUS pokazuje dalszy wzrost liczby osób pobierających emerytury z Funduszu Emerytalnego. W 2030 r. ma ich być 7,9 mln, w 2040 r. 8,9 mln, w 2050 r. 10,2 mln, natomiast w 2060 r. już 10,6 mln. Dopiero później przewidywany jest stopniowy spadek: do 10 mln w 2070 r. i 9,7 mln w 2080 r.

Jednocześnie będzie wyraźnie zmniejszać się populacja kraju. W prognozie demograficznej wykorzystanej przez ZUS liczba mieszkańców Polski spada z 37,4 mln w 2025 r. do 31,7 mln w 2060 r. i 27,2 mln w 2080 r. W ciągu 55 lat oznaczałoby to ubytek około 10,1 mln mieszkańców, czyli 27,1 proc. obecnej populacji.

Zmniejszająca się liczba osób w wieku produkcyjnym jest jednym z powodów, dla których eksperci wskazują na konieczność dłuższej aktywności zawodowej. Prof. Chłoń-Domińczak zwraca również uwagę na niewykorzystany potencjał pracowników po 50. roku życia oraz na postęp technologiczny, automatyzację i robotyzację, które w części zawodów mogą ograniczać fizyczne obciążenie pracą.

Polska na tle zmian wieku emerytalnego w Europie

Debata nad późniejszym kończeniem aktywności zawodowej nie ogranicza się do Polski. W wielu państwach europejskich wiek emerytalny jest stopniowo zwiększany lub powiązany ze zmianami oczekiwanej długości życia.

Przykładem jest Dania. Zgodnie z informacjami duńskiej administracji publicznej wiek uzyskania państwowej emerytury zależy od daty urodzenia. Dla osób urodzonych w latach 1963–1966 wynosi 68 lat, dla roczników 1967–1970 – 69 lat, natomiast w przypadku osób urodzonych od 1971 r. jest to 70 lat. System zakłada ponadto możliwość dalszych zmian wraz ze wzrostem przeciętnego trwania życia.

Komisja Europejska od lat zwraca uwagę na wyjątkową sytuację Polski wynikającą z pięcioletniej różnicy pomiędzy ustawowym wiekiem emerytalnym kobiet i mężczyzn. W raporcie dotyczącym elastycznych ścieżek przechodzenia na emeryturę różnica w Polsce została wskazana jako jedna z największych w Unii Europejskiej.

Dodatkowe oszczędności obok emerytury z ZUS

Według prof. Chłoń-Domińczak przyszłe dochody osób starszych nie powinny bazować wyłącznie na świadczeniu wypłacanym przez powszechny system emerytalny. Znaczenia będą nabierały dodatkowe oszczędności gromadzone m.in. w Pracowniczych Planach Kapitałowych, na Indywidualnych Kontach Emerytalnych oraz Indywidualnych Kontach Zabezpieczenia Emerytalnego.

Ekspertka wskazuje jednocześnie na rolę pracodawców. W sytuacji kurczącej się liczby pracowników firmy będą coraz bardziej zainteresowane zatrzymywaniem doświadczonych osób zamiast automatycznym traktowaniem osiągnięcia wieku emerytalnego jako momentu zakończenia zatrudnienia. Z punktu widzenia przyszłego świadczenia każdy kolejny rok legalnej pracy i opłacania składek może mieć znaczący wpływ na miesięczną kwotę wypłacaną później przez ZUS.

Źródła:

  • PAP – wypowiedzi prof. Agnieszki Chłoń-Domińczak dotyczące wieku emerytalnego, długości aktywności zawodowej i wysokości świadczeń, przywoływane przez media w sierpniu 2026 r.
  • Główny Urząd Statystyczny – „Trwanie życia w 2025 r.”, publikacja z 27 lipca 2026 r.
  • Główny Urząd Statystyczny – „Emerytury i renty w 2024 r.”; dane o 7,39 mln emerytów i ich udziale w populacji.
  • Zakład Ubezpieczeń Społecznych – zasady przyznawania emerytur i obowiązujący wiek 60 lat dla kobiet oraz 65 lat dla mężczyzn.
  • Zakład Ubezpieczeń Społecznych – prognoza wpływów i wydatków Funduszu Emerytalnego do 2080 r.; dane dotyczące liczby emerytów oraz zmian demograficznych.
  • Komisja Europejska – Country Report Poland 2026; dane dotyczące aktywności zawodowej osób w wieku 55–64 lata, rzeczywistego wieku przechodzenia na emeryturę oraz wysokości świadczeń kobiet i mężczyzn.
  • Komisja Europejska – raport „Flexible retirement pathways”; porównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn w państwach europejskich.
  • Duńska administracja publiczna – informacje o państwowym wieku emerytalnym zależnym od rocznika, dochodzącym do 70 lat dla osób urodzonych od 1971 r.
  • Money.pl – wypowiedzi prof. Agnieszki Chłoń-Domińczak dotyczące zrównania i docelowego podnoszenia wieku emerytalnego oraz oceny propozycji powiązania zasad z macierzyństwem
Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.