Majstersztyk Morawieckiego. Zabiera 15 proc. mówiąc, że oddaje 100 proc.

pieniądze
Drugim więc efektem proponowanych przez rząd zmian, chociaż nie będzie to skutek natychmiastowy, będzie zmniejszenie naszych państwowych emerytur. ShutterStock
17 kwietnia 2019

Najnowsza zmiana w polskim systemie emerytalnym wygląda na zupełnie niepotrzebną i wprowadzaną wyłącznie z powodu bieżących potrzeb polityczno-budżetowych.

Jedynym jej wymiernym i natychmiastowym efektem będzie pobranie przez rząd 15 procent aktywów zgromadzonych w OFE. Przydadzą się one do ograniczania powiększonej przez obietnice wyborcze PiS dziury budżetowej.

Argumentacja, że to sprawiedliwe, bo wypłaty emerytury z ZUS są obciążone podatkiem dochodowym jest prawdziwa, ale nie tłumaczy wyboru momentu, w którym rząd zabiera pieniądze. W przypadku nowych IKE też przecież można by to robić w momencie przekazywania środków ludziom, tak jak przy emeryturach, czyli na końcu całego procesu, a nie na początku. Wtedy jednak nie byłoby żadnej korzyści budżetowej w tym i przyszłym roku.

Pozostało 83% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.