Czy naprawdę "niesprawiedliwe społecznie" jest, aby system emerytalny choć troszkę uwzględniał naturalny mechanizm międzypokoleniowej redystrybucji?
Z wielkim zaskoczeniem i jeszcze większą radością przeczytałem w DGP, że „emerytura alimentacyjna (czyli taka, w której większa część zależy od liczby dzieci) nie broni się z perspektywy sprawiedliwości społecznej”, a za to „pogłębiłaby nierówności ekonomiczne” (Piotr Wójcik, „Dzieci z tego nie będzie”, DGP z 4 lutego 2022 r.). Bojownicy o sprawiedliwość społeczną zdradzają w ten sposób – zapewne niechcący – jaka to niesprawiedliwość z tej sprawiedliwości. Jak w starym dowcipie z komunistycznych czasów: różnica między sprawiedliwością a sprawiedliwością społeczną jest taka jak między krzesłem a krzesłem elektrycznym.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.