W ubiegłym tygodniu kancelaria prezydenta Dudy przedstawiła do konsultacji (potrwają do 22 grudnia) projekt ustawy o asystencji osobistej. Oczekiwany przez stronę społeczną, bo dotąd takie usługi, czyli opieka asystenta nad osobą z niepełnosprawnościami, funkcjonowały w Polsce wyłącznie w formie programów. Dodajmy: do których samorząd mógł, a nie musiał przystąpić.
Jednak strona społeczna mówi dziś, że projekt w tym kształcie jest nie do zaakceptowania. Dodaje, że to mizerny efekt prac, zważywszy na to, ile prezydent kazał na niego czekać. I skrupulatnie wylicza – 699 dni (od daty, którą sam wskazał jako tę, kiedy przekaże projekt do dalszych prac). Kluczowe jest więc pytanie: dlaczego teraz? Katarzyna Kotula (Lewica) mówi o drogim bublu prawnym.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.